WiadomościRozpalił ognisko, zapaliła się altana. Kilkadziesiąt tysięcy złotych strat

Rozpalił ognisko, zapaliła się altana. Kilkadziesiąt tysięcy złotych strat

Nadchodząca wiosna to czas, kiedy wiele osób decyduje się na wypalanie traw oraz pozostałości roślinnych z poprzedniego sezonu. Choć może to wydawać się szybkim sposobem na uporządkowanie terenu, niesie ze sobą poważne zagrożenia dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Wypalanie traw to nie tylko szkodliwa praktyka, ale także czyn zabroniony, który może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Rozpalił ognisko, zapaliła się altana.
Rozpalił ognisko, zapaliła się altana.
Źródło zdjęć: © Policja Zamość

Ogień może pod wpływem wiatru szybko wymknąć się spod kontroli. W wyniku nieostrożności płomienie mogą błyskawicznie rozprzestrzenić się na sąsiednie posesje, lasy czy zabudowania, stwarzając realne zagrożenie dla życia i mienia. Unoszący się dym może również ograniczać widoczność kierowcom, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo na drogach.

60 000 złotych strat po pożarze 

W miniony czwartek, 6 marca, w gminie Zamość doszło do groźnego zdarzenia związanego z wypalaniem pozostałości roślinnych. Na skutek tej czynności zapaliła się altana oraz nasadzenia roślinne na sąsiedniej działce. Strażacy z Zamościa szybko ugasili pożar, a policja ustaliła, że ogień przeniósł się na posesję wskutek wypalania suchych roślin przez 33-letniego mężczyznę. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak straty oszacowano na około 60 000 złotych. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

Wypalanie traw jest nielegalne!

Pamiętajmy, że wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów oraz nieużytków jest zabronione. Zgodnie z przepisami karnymi ustawy o ochronie przyrody grozi za to kara aresztu lub wysokiej grzywny. Kodeks wykroczeń natomiast mówi, że kto na terenie lasu, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 metrów od nich roznieca ogień poza miejscami wyznaczonymi do tego celu, podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.

Tej samej karze podlega także ten, kto wypala trawy, słomę lub pozostałości roślinne na polach w odległości mniejszej niż 100 metrów od zabudowań, lasów, bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, jak również osoba, która w inny sposób nieostrożnie obchodzi się z ogniem.

W przypadku, gdy wypalanie traw doprowadzi do pożaru zagrażającego życiu, zdrowiu ludzi lub mieniu, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Jeśli w wyniku nieodpowiedzialnych działań dojdzie do śmierci lub poważnych obrażeń, kara może wynieść od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Zgodnie z przepisami, każda osoba, która nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub nie zapewnia odpowiedniego nadzoru podczas wypalania, może zostać ukarana. Apelujemy o rozsądek i przypominamy, że wypalanie traw i nieużytków stanowi poważne zagrożenie, zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska naturalnego.

Źródło artykułu:lublin112.pl

Wybrane dla Ciebie