Pechowy mecz REA BAS Białystok z Kartpolem Kobyłka
Kontrowersje sędziowskie i pech przy piłce meczowej
REA BAS Białystok miało realną szansę na wywalczenie punktów w pojedynku z Kartpolem Kobyłka. Prowadząc w trzecim secie 24:20, siatkarze z Białegostoku nie wykorzystali czterech setboli, przegrywając ostatecznie 24:26. Trener Janusz Ignaciuk nie ukrywał swojego rozczarowania niektórymi decyzjami sędziowskimi.
Szkoda, że taka rzecz nam się przytrafiła. Nie chce się tłumaczyć, ale udział w tym mieli sędziowie, bo ich niektóre decyzje nie były według mnie prawidłowe. Potwierdziło się powiedzenie, że punkt zdobywa się nie wtedy, kiedy piłka dotknie parkietu a wtedy, kiedy tak uzna arbiter - mówi Janusz Ignaciuk.
Uchwycił go monitoring. Nagranie z Rossmanna trafiło do sieci
Trener zauważył również niefortunne zdarzenie w czwartej partii, kiedy przy piłce meczowej białostoczanie doprowadzili do remisu 23:23, ale pechowo stracili decydujący punkt.
Druga liga siatkarzy: Zacięta walka REA BAS Białystok z Camperem Wyszków
Poprawa gry REA BAS Białystok mimo pechowych sytuacji
Pomimo kolejnej porażki, drużyna z Białegostoku nie traci ducha walki. Trener Ignaciuk zauważył pozytywne zmiany w grze swoich zawodników.
Plusem jest to, że nasza gra wygląda coraz lepiej, co jest o tyle istotne, że po trudnych spotkaniach na początku sezonu nadchodzą mecze, w których powinniśmy dostarczać punkty sobie, a nie przeciwnikom - dodaje trener Ignaciuk.
Kolejne spotkanie, w którym REA BAS Białystok zmierzy się z MOS Wola Warszawa 18 października, może być okazją do zdobycia upragnionych punktów. Siatkarze liczą na wykorzystanie zdobytego doświadczenia i przekucie go w zwycięstwo.
Siatkówka. REA BAS Białystok buduje nową drużynę po spadku z I ligi
Podsumowanie wyników i sytuacji ligowej
Spotkanie z Kartpolem Kobyłka zakończyło się wynikiem 3:1 dla gospodarzy (20:25, 25:18, 26:24, 25:23). REA BAS Białystok, mimo nie najlepszych wyników, ma nadzieję na lepszą przyszłość w nadchodzących meczach. Obecnie zajmuje ostatnie miejsce w lidze. Sytuacja ta może się zmienić, jeśli podlascy siatkarze zdołają przełamać impas i zaczną zdobywać punkty z przeciwnikami w nadchodzących kolejkach.
Trener liczy na poprawę sytuacji, w której jego drużyna będzie w stanie "dostarczać punkty sobie, a nie przeciwnikom". Kluczowe będzie nie tylko unikanie błędów, ale także konsekwencja w grze oraz wykorzystywanie nadarzających się szans.