Szczecinek: "Witacze" wracają w pamięci. Kultowy gryf znów inspiruje
Historia szczecineckich „witaczy” to jeden z tych lokalnych wątków, które – choć niby proste i codzienne – z czasem zyskują rangę symbolu. W najnowszym „Historycznym Czwartku” Rajmund Wełnic przypomina o metaloplastycznych konstrukcjach, które przez lata witały kierowców wjeżdżających do miasta. Dziś nie ma ich już na rogatkach, ale ich motyw znów ożywa – i to w zupełnie nowej formie.