Wałbrzych: Gdy służby pracowały po śmiertelnym zdarzeniu przy ul. Grodzkiej, na dachu budynku rozgrywał się drugi dramat. Na szczęście ktoś go zauważył
Ten sam dzień, ta sama ulica, budynek po sąsiedzku. Dwaj mężczyźni, dwa dramaty. Jeden zginął, drugiego ktoś zobaczył w porę, kiedy zapłakany stał na dachu... Uratowali go dwaj policjanci z I komisariatu, którzy w porę zjawili się na miejscu. Służby apelują, niezależnie od tego, co was spotkało, z każdej sytuacji można znaleźć wyjście i osoby, które mogą i chcą pomóc. Podajemy numery telefonów, gdzie na pewno znajdziecie wsparcie w trudnych chwilach.