Filip Pławiak idzie jak burza. We wrześniu zobaczymy go w serialu TVP
Filip Pławiak, sądecki aktor na topie
Kariera pochodzącego z Witowic Górnych pod Nowym Sączem aktora nabrała tempa. Filip Pławiak, któremu popularność przyniosła rola w serialu TVN „Chyłka”, gdzie wcielił się w Zordona, odnosi kolejne sukcesy. W marcu tego roku otrzymał polskiego Oscara, czyli za Najlepszą Główną Rolę Męską. Polska Akademia Filmowa doceniła jego aktorski kunszt w filmie „Biała odwaga”.
W czerwcu na platformę streamingową Netflix trafił serial „Aniela”. W tytułową rolę wcieliła się Małgorzata Kożuchowska, a na ekranie partnerował jej właśnie Filip Pławiak. Serial okazał się prawdziwym hitem. Po prawie dwóch miesiącach od premiery wciąż znajduje się w pierwszej dziesiątce najczęściej oglądanych seriali w Polsce. Z licznych komentarzy wiadomo, że to m.in. za sprawą granego przez Pławiaka Armaniego – lokalnego gangstera, który zakochuje się w tytułowej bohaterce.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Filip Pławiak wciela się w Marka Dreicha
Już we wrześniu na antenie TVP będzie można oglądać nowy serial kryminalny. „Drelich” to obraz oparty na powieści Jakuba Ćwieka,. Scenariusz powstał w ścisłej współpracy Bartosza Staszczyszyna z autorem książki.
W tytułową rolę wciela się Filip Pławiak. Blansuje między dwoma światami – mrocznym, w którym jest złodziejem i włamywaczem oraz codziennym życiem, gdzie jest oddanym partnerem i troskliwym ojcem. Problem pojawia się, gdy gdański gangster Wójcik – w tej roli Paweł Małaszyński – jest przekonany o rzekomy romans swojej żony Mileny (Marta Żmuda Trzebiatowska) z Drelichem. Tyle, że w rzeczywistości Marek Drelich nigdy nawet nie spotkał Mileny.
Tytułowy bohater musi rozwikłać zagadkę, kto i dlaczego wplątał go w niebezpieczną grę, w której stawką jest życie jego i jego rodziny.
W serialu zobaczyć będzie można też innych znanych i lubianych aktorów, jak: Przemysław Bluszcz, Olaf Lubaszenko czy Krzysztof Stelmaszyk. Za reżyserię odpowiada Grzegorz Jaroszuk, a zdjęcia - Jakub Czerwiński.