Łomża: Byli tak pijani, że nie potrafili wysiąść z auta
W miniony czwartek (6.11) wieczorem łomżyńska drogówka na trasie Wyk – Kuzie zauważyła ligiera, który na widok radiowozu skręcił w polną drogę. Kiedy policjanci na sygnałach ruszyli za nim, kierowca zatrzymał auto, a z miejsca pasażera wytoczył się mężczyzna. Był tak pijany, że nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. W podobnym stanie był też kierowca samochodu, 63-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego.
Źródło zdjęć: © 63-latek nie był w stanie wysiąść o własnych siłach z samochodu i nie miał siły wydmuchać odpowiedniej ilość powietrza potrzebnej do badania stanu trzeźwości (fot. KMP Łomża) | 63-latek nie był w stanie wysiąść o własnych siłach z samochodu i nie miał siły wydmuchać odpowiedniej ilość powietrza potrzebnej do badania stanu trzeźwości (fot. KMP Łomża)
Zebrał Kolniak24/źródło: KMP Łomża
W tym artykule:
Policjanci od razu wyczuli od niego alkohol. Kontakt z nim był utrudniony przez bełkotliwą mowę. Nie chciał wykonywać poleceń, a także nie był w stanie wysiąść z samochodu o własnych siłach - informuje oficer prasowy łomżyńskiej Policji.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Tłumaczył policjantom, że tuż przed wyjazdem wypił jedno piwo. Samochód został odholowany na parking strzeżony, a pasażer został przekazany osobie wskazanej. Kierowca natomiast trafił do łomżyńskiej jednostki w celu wykonania dalszych czynności. Początkowo mężczyzna odmawiał badania na zawartość alkoholu w organizmie, a gdy już się na to zdecydował nie miał siły wydmuchać odpowiedniej ilość powietrza potrzebnej do badania. W związku z tym została mu pobrana krew - podsumowuje rzecznik łomżyńskiej komendy.
Wyniki wykażą w jakim stanie prowadził on auto. Jeżeli okaże się, że 63-latek zdecydował się wsiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości, będzie grozić mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.