Kraków: Omar Faris jednym z zatrzymanych na pokładzie statku flotylli Sumud płynącej do Strefy Gazy
Izrael zatrzymał ponad 470 uczestników i 41 łodzi Globalnej Flotylli Sumud (GSF). W piątek GSF poinformowała o zajęciu ostatniego, 42. statku. Wśród zatrzymanych jest czworo polskich uczestników: poseł KO Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak oraz brytyjska dziennikarka polskiego pochodzenia Ewa Jasiewicz.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Jak informuje Global Movement to Gaza Poland w swoim komunikacie, obecnie zatrzymani przebywają oni w więzieniu Ktzi'ot na pustyni Negev, znanego ze stosowania tortur i przemocy seksualnej wobec aresztowanych.
Karolina Ptak zdecydowała się na podjęcie strajku głodowego, w proteście wobec nielegalnego porwania oraz ludobójczej polityki izraelskiego reżimu.
Cała czwórka Polaków odmówiła podpisania dokumentów deportacyjnych przedstawionych im przez władze Izraela i czeka na postępowanie przed sądem, są pod opieką polskiego konsula.
Pochodzący z Krakowa Omar Faris to przewodniczący polskiej delegacji w Global Sumud Flotilla. Przyszedł na świat w 1952 roku w obozie uchodźców, gdzie jego rodzina trafiła po przymusowym wysiedleniu z Palestyny. Dzięki Polakowi poznanemu na studiach postanowił wyjechać do Polski, tak trafił do Krakowa.
MSZ: Polscy obywatele są bezpieczni
W piątek (3 października) Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że polscy obywatele są bezpieczni. "Konsul RP, w granicach prawa i realiów działań wojennych, udzieli im pomocy" - czytamy w komunikacie resportu.
Tego samego dnia wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski mówił PAP, że jeżeli zatrzymane osoby zgodzą się dobrowolnie poddać deportacji, to będą mogły opuścić kraj.
- My już zajmujemy się kwestiami logistycznymi. Natomiast jeśli nie zgodzą się dobrowolnie poddać deportacji, to po upływie 72 godzin staną przed sądem i wtedy sprawa jest trudniejsza - zaznaczył w rozmowie z PAP Bartoszewski, podkreślając, że w resorcie spraw zagranicznych działa centrum zarządzania kryzysowego, sytuacja jest pod kontrolą i gotowa jest pełna pomoc konsularna. - Państwo wypełnia swoje obowiązki - zapewnił wiceszef MSZ.
Z informacji, jaką przesłało do naszej redakcji w sobote (4 października) Global Movement to Gaza Poland wynika, ze polska delegacja Flotylli Sumud: Franciszek Sterczewski, Omar Faris, Ewa Jasiewicz i Nina Ptak nie wracają jeszcze do domu.
"Polacy odmówili podpisania dokumentów deportacyjnych, a Ptak w ramach protestu wobec nielegalnych działań Izraela oraz w solidarności z uwięzionymi i torturowanymi palestyńczykami rozpoczęła strajk głodowy w areszcie" - czytamy w komunikacie.
"Kraków i Gaza - wspólna sprawa"
W czwartek (2 października) w około 20 miastach w Polsce - w tym także w Krakowie - odbyły się demonstracje poparcia dla flotylli Global Sumud.
Pod pomnikiem Mickiewicza na Rynku Głównym zgromadził się tłum manifestantów. Pojawiły się transparenty: "Precz z izraelską okupacją", "Izrael zagłodził 450 osób", podnoszone są okrzyki: "Kraków i Gaza - wspólna sprawa", "Solidarność naszą bronią".