Śląskie: Policja zatrzymuje kierowców jadących "na ślepo" z zamarzniętymi szybami. Sypią się mandaty
Dziś rano pszczyńscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców, którzy ruszyli w trasę pojazdami całkowicie oblodzonymi i niesprawnymi. W obu przypadkach brak widoczności oraz zaniedbania techniczne pojazdów stwarzały zagrożenie nie tylko dla samych kierowców, ale też dla innych uczestników ruchu.
O 8:05 w Rudziczce mundurowi zatrzymali 35-letniego kierowcę volkswagena jetta. Samochód był utrzymany w stanie, który według policjantów mógł doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 500 zł.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Kilka minut później, o 8:20 na ulicy Piaskowej w Suszcu, funkcjonariusze skontrolowali audi prowadzone przez 44-latka z powiatu pszczyńskiego. Stan techniczny auta – w tym brak odpowiedniej widoczności – uniemożliwiał bezpieczną jazdę. Kierowca został ukarany mandatem 500 zł, a dodatkowo za dopuszczenie do ruchu pojazdu niespełniającego podstawowych wymogów bezpieczeństwa nałożono na niego mandat 1500 zł oraz 3 punkty karne.
Te dwie sytuacje pokazują, że policja nie reaguje jedynie na poważne wypadki, ale także na zaniedbania, które mogą do nich doprowadzić. W okresie zbliżającej się zimy to szczególnie ważne. Oblodzone szyby, zalegający śnieg, niesprawne oświetlenie czy niewłaściwe ogumienie znacząco zwiększają ryzyko kolizji.
Policja apeluje, by przed każdym wyjazdem dokładnie oczyścić auto ze śniegu i lodu, zadbać o pełną widoczność i sprawność techniczną pojazdu. To nie tylko kwestia mandatu, ale przede wszystkim – bezpieczeństwa na drodze.