Warszawa: Studenci Uniwersytetu Warszawskiego będą mogli uczyć się języka śląskiego w ramach lektoratu
Warszawa wreszcie dostrzega Śląsk i nasz język. Ślōnsko godka na znanej uczelni
Studenci Uniwersytetu Warszawskiego już od przyszłego roku akademickiego będą mogli wybrać język śląski jako lektorat. Wszystko wskazuje na to, że będzie to przedmiot fakultatywny oferowany przez Kolegium Artes Liberales. Dobrą nowiną, w języku śląskim podzielił się Bartłůmjej Wanot, jeden z prowadzących lektoratu.
- Ślōnsko godka we polskim uniwersytecie - czamu niy? Ôd paździyrnika sztudynty i sztudyntki Warszawskigo Uniwersytetu bydōm mōgli uczyć sie ślōnskij godki na lektoracie. Fest mie to raduje ze trzech powodōw. Po piyrsze je to nastympny krok, kerym dźwigo sie sztatus godki, bo nastympno ôficjalno insztytucyjo widzi ślōnsko godka jak cosik, co je werte piastowanio i przekazowanio dalij. [...] Po druge je żech zicher, iże zbiere sie grupa fajnych, modych ludzi, co po ślōnsku nic niy godajōm, a za pōł roku bydōm. A kożdo nowo duszyczka, co poradzi ôzprawiać pō naszymu, to je miōd na serce. Po trzecie fest cieszy mie ôsobiste wyzwaniy, bo to jo (społym ze Kacper Hermann) te zajyńcia byda kludziōł. Ôgrōmne wyzwaniy, moc roboty, srogo ôdpedzialność - podkreślił w mediach społecznościowych.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Zajęcia będą mieć charakter praktyczny i otwarte są dla wszystkich studentów I stopnia bez względu na kierunek studiów. Nie wymaga się żadnej znajomości języka śląskiego - studenci będą mieli możliwość nauczyć się go od podstaw. Wystarczy znajomość języka polskiego i otwartość na kulturową różnorodność.
Kurs ma obejmować systematyczną naukę mowy i pisma, ćwiczenia rozumienia ze słuchu, tłumaczenia tekstów, odgrywania scenek sytuacyjnych, naukę gramatyki.
Uczestnicy zajęć dowiedzą się również więcej o sytuacji Ślązaków, historii piśmiennictwa oraz kulturze regionu. Nie zabraknie również interesującej literatury. Wśród polecanych pozycji znalazły się m.in. Mały princ Antoine'a de Saint-Exupéry'ego w śląskim przekładzie Grzegorza Kulika, Dante i inksi autorstwa Mirosława Syniawy oraz Rýchtig Gryfno Godka Dariusza Dyrdy.
Studenci mają nabywać umiejętność analizy i interpretacji tekstów kultury, nauczą się krytycznie oceniać informacje pochodzące z różnych źródeł: naukowych, popularnonaukowych czy publicystycznych. Zajęcia mają też kształtować postawę otwartości i szacunku wobec odmiennych tradycji, wzmacniając świadomość dziedzictwa kulturowego oraz wrażliwość na jego różnorodność.
Symboliczny gest w stronę Ślązaków
Inicjatywa pojawienia się języka śląskiego wśród uniwersyteckich przedmiotów jest symbolicznym gestem wobec największej mniejszości w Polsce. W całym przedsięwzięciu pomogła profesor dr hab. Justyna Olko, która wielokrotnie wyrażała swoje niezadowolenie z powodu niezatwierdzenia przez państwo języka śląskiego. W wywiadzie udzielonemu Polskiej Agencji Prasowej wskazała, że "uznanie języka polskiego za język ojczysty nie wyklucza tego, że za taki ktoś uważa też np. kaszubski, śląski, łemkowski czy wilamowski".
- W polskim prawodawstwie wyróżnia się języki mniejszości narodowych, mniejszości etnicznych i język regionalny (jeden kaszubski). Niektóre języki - jak śląski czy wilamowski - nie zostały uznane przez państwo mimo wieloletnich starań społeczności, które się nimi posługują. Pod względem liczby użytkowników i zakresu przekazu międzypokoleniowego największa żywotność języka mniejszości występuje wśród Ślązaków. Według ostatniego spisu powszechnego posługuje się nim blisko pół miliona osób, mimo że jest to język nieuznany na szczeblu państwowym i ma ograniczone wsparcie instytucjonalne - podkreśliła.
Ślōnsko godka wciąż nie cieszy się w Polsce statusem języka regionalnego, mimo to jej użytkownicy wyraźnie manifestują potrzebę równouprawnienia. W Narodowym Spisie Powszechnym z 2021 roku, niemalże 586 tysięcy osób zadeklarowało narodowość śląską, co stanowi najwyższą grupę identyfikacji narodowo‑etnicznej inną niż polska.
Jednocześnie 467 tysięcy osób zadeklarowało używanie języka śląskiego w domu, z czego prawie 55 tysięcy komunikuje się wyłącznie tym językiem. Dla Ślązaków "godka" ma ogromne znaczenie. Świadoma deklaracja w spisie to gest determinacji, by mówić własnym głosem, nawet jeśli system na to nie pozwala.