Sosnowiec: Małżeństwo szpiegowało w Polsce. Usłyszeli zarzuty
Działania małżeństwa w Polsce ujawniono po śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Akt oskarżenia trafił 9 października do Sądu Okręgowego w Sosnowcu. Według śledczych, Igor R. i Irina R. mieli współpracować z rosyjskim wywiadem i przekazywać mu poufne informacje.
- Prokurator śląskiego wydziału PZ PK oskarżył ich m.in. o udział w działalności rosyjskiego wywiadu oraz przekazywanie temu wywiadowi wiadomości, które mogły wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej - przekazał prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
Śledczy ustalili, że Igor R. od lutego do sierpnia 2022 roku działał na rzecz Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Zbierał dane o rosyjskich opozycjonistach przebywających w Polsce i o osobach oraz instytucjach, które im pomagały. Dane przekazał swojej żonie na zaszyfrowanym nośniku pamięci, by ta dostarczyła je dalej na terytorium Rosji.
Irina R. próbowała dostarczyć dane FSB
Według prokuratury, Irina R. podjęła w Rosji działania mające na celu przekazanie materiałów FSB. Miała m.in. nadać przesyłkę w paczkomacie i próbować skontaktować się z funkcjonariuszami rosyjskiej służby.
Za te działania oboje zostali oskarżeni o przestępstwo szpiegostwa, zagrożone surową karą więzienia.
Paczka z "bombą kumulacyjną"
To jednak nie wszystko. Igor R. ma też usłyszeć zarzuty w zupełnie innym, nie mniej groźnym wątku. W lipcu 2024 roku miał - wspólnie z obywatelami Ukrainy i Rosji - uczestniczyć w nadaniu paczki przewożonej przez firmę kurierską.
W środku znajdowały się materiały wybuchowe: nitrogliceryna, zapalniki elektryczne i urządzenia inicjujące. Z opinii biegłych ABW wynika, że był to prawdziwy ładunek bojowy - tzw. bomba kumulacyjna, złożona m.in. z metalowego termosu z wkładką kumulacyjną i sproszkowanego aluminium.
Eksplozja takiego urządzenia mogła - jak ustalono - doprowadzić do ogromnych zniszczeń infrastruktury i zagrozić życiu wielu osób.
- Całość tworzyła tzw. bombę kumulacyjną, której wybuch mógł spowodować znaczne uszkodzenia infrastruktury - podkreślił prok. Nowak.
Wyrok dla współsprawczyni
Przesyłkę nadała obywatelka Ukrainy, Kristina S. - wobec niej już zapadł wyrok. 21 sierpnia 2025 roku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał ją za winną i skazał za sprowadzenie niebezpieczeństwa eksplozji materiałów wybuchowych.
Igor R. ma odpowiadać za to samo przestępstwo, które prokuratura określa jako sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa wybuchu mogącego zagrozić życiu wielu osób.
Jest areszt, a śledztwo toczy się dalej
Rosyjskie małżeństwo trafiło do aresztu już w lipcu 2024 roku i od tamtej pory pozostaje za kratkami. Wobec pozostałych dwóch osób zaangażowanych w sprawę wciąż toczy się odrębne postępowanie. Sprawę prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Delegatura w Katowicach, we współpracy z prokuraturą.