Sprawa języka śląskiego wkrótce wróci do parlamentu. To ostatnia próba
W tym artykule:
Ustawa o języku śląskim ponownie w Sejmie
Projekt ustawy w sprawie uznania języka śląskiego za język regionalny - autorstwa polityków Koalicji Obywatelskiej - czeka na pierwsze czytanie w sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych. Następnie musi zająć się nim Sejm i Senat RP.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Posłanka Monika Rosa wskazała, że politycy zajmą się nim podczas najbliższych posiedzeń parlamentu, które zaplanowano na 19-21 listopada oraz 3-5 i 17-19 grudnia 2025 r.
Podkreśliła, że nie ma wątpliwości, iż projekt ustawy zostanie przyjęty przez parlament.
- Do prezydenta kierujemy ustawy, które uznajemy za ważne. Niektóre podpisuje, niektóre nie. Uważam, że zawsze trzeba dojść do końca ścieżki legislacyjnej. Tak samo z językiem śląskim. Jeśli prezydent zawetuje ten projektu ustawy, to oczywiście kolejnej próby w tej kadencji podejmować nie będę - podkreśliła Monika Rosa.
Zasygnalizowała, że równocześnie trwają rozmowy dotyczące zapewnienia stałego finansowania kultury i języka śląskiego.
Dodała, że w rezerwie budżetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej na 2026 r. kolejny raz zabezpieczone zostaną dwa miliony złotych na przygotowanie programu nauczania języka śląskiego w szkołach. Jeśli prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę uznającą język śląski za język regionalny, blokując tym samym wprowadzenie języka śląskiego do szkół, te pieniądze będą mogły zostać przeznaczone na inne cele związane np. z edukacją i kulturą regionalną.
"Niedające się wykluczyć działania hybrydowe" Andrzeja Dudy
Parlament w 2024 r. uchwalił ustawę uznającą język śląski za język regionalny.
W Sejmie za głosowało 236 posłów, przeciwko było 186, a 5 wstrzymało się od głosu. Ustawę poparli wszyscy obecni na sali plenarnej posłowie Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy oraz dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości z woj. śląskiego - Bolesław Piecha oraz Marek Wesoły.
Ustawę zawetował prezydent Andrzej Duda. W uzasadnieniu napisano, że prezydent "kierując się odpowiedzialnością za państwo, uważa, że nie można zaaprobować żądań o objęcie określonych dialektów językowych przepisami ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, przy braku do tego jednoznacznych podstaw merytorycznych i prawnych, zwłaszcza w bieżącej sytuacji społecznej i geopolitycznej"
- Niedające się wykluczyć działania hybrydowe, jakie mogą być podjęte w stosunku do Rzeczypospolitej Polskiej, związane z prowadzoną wojną za wschodnią granicą, nakazują szczególną dbałość o zachowanie tożsamości narodowej. Ochronie zachowania tożsamości narodowej służy w szczególności pielęgnowanie języka ojczystego - podkreślono w uzasadnieniu weta Andrzeja Dudy.
Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język wilamowski
Prezydent Karol Nawrocki ma już na swoim koncie weto do ustawy uznającej język wilamowski za język regionalny.
- Prezydent jest zdania, że każdy przejaw patriotyzmu lokalnego i troski o zachowanie dziedzictwa przodków zasługuje na szacunek, jednak rozstrzygnięcie, czy dany etnolekt jest językiem regionalnym nie może mieć charakteru uznaniowego ani politycznego - napisano w komunikacie dotyczącym weta Karola Nawrockiego.
Kancelaria Prezydenta wskazała, że miał on "uzasadnioną wątpliwość, czy regulacja została oparta na przesłankach merytorycznych, a nie wyłącznie natury symbolicznej lub politycznej".
Co uznanie języka śląskiego oznacza dla Ślązaczek i Ślązaków?
Dla Ślązaczek i Ślązaków uznanie języka śląskiego za język regionalny oznaczałoby m.in. prawo do używania imion i nazwisk w języku śląskim, w szczególności w aktach stanu cywilnego oraz dokumentach tożsamości, nauki języka śląskiego czy dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, o ile liczba mieszkańców posługujących się językiem śląskim według danych ze spisu powszechnego przekracza tam 20 proc.
Władze publiczne musiałyby prowadzić działania zmierzające do ochrony, zachowania i rozwoju języka śląskiego. Regionaliści podkreślają przede wszystkim wprowadzenie nauki języka śląskiego do szkół, a także m.in. możliwości związane z finansowaniem działalności instytucji kultury.
Zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych lub Mniejszości za język regionalny uznaje się język tradycyjnie używany na terytorium danego państwa przez jego obywateli, którzy stanowią grupę liczebnie mniejszą od reszty ludności. Poza tym musi się on różnić od tradycyjnego języka tego państwa, co nie obejmuje jego dialektów ani języków migrantów.
Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowało w sumie 596 224 osoby (236 588 jako pierwszą, 187 372 jako jedyną). Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób (54 957 jako jedynego).
Po raz pierwszy poselski projekt ws. uznania języka śląskiego pojawił się w 2007 r. Tego samego dnia zdecydowano o skróceniu kadencji parlamentu. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił obywatelski projekt ustawy ws. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem było jego odrzucenie. Poselski projekt dot. ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.