Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej: Jak naprawdę wygląda Strefa Gazy?

Eskalacja trwającego od lat konfliktu pomiędzy Palestyną a Izraelem doprowadziła do śmierci wielu cywili, w tym kobiet i dzieci. Coraz więcej Polaków wychodzi na ulicę, by solidaryzować się z mieszkańcami Strefy Gazy, natomiast Ambasada Izraela w Polsce prowadzi ofensywę "reklamową". O tym, jak naprawdę wygląda sytuacja w Gazie opowiada poznanianka Joanna Lenartowicz, koordynatorka programowa działań Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH) na Bliskim Wschodzie. 19 sierpnia obchodzimy bowiem Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej.
Joanna Lenartowicz, koordynatorka działań PAH na Bliskim WschodzieJoanna Lenartowicz, koordynatorka programowa działań PAH na Bliskim Wschodzie
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Chrystian Ufa
Chrystian Ufa

Ostatnio głośno było o reklamach Ambasady Izraela w Polsce, mówiących m.in, że "Izrael dopuścił setki ciężarówek do Gazy, a ONZ odmawia rozdzielania pomocy". Jak na to reagujecie?

Nie angażujemy się politycznie. Jako organizacja humanitarna wyznajemy zasadę neutralności. Dla nas najważniejsze jest wsparcie ludności cywilnej pomocą humanitarną. Skupiamy się na faktach, czyli na raportach organizacji międzynarodowych. Fakty są takie, że od 3 marca była całkowita blokada dostaw pomocy do Gazy. Nic nie wjeżdżało - żadne jedzenie, leki, paliwo. Zawsze mówię o paliwie, bo po odcięciu elektryczności w Strefie Gazy wszystkie sprzęty działały na generatorach prądu, do których potrzebne jest paliwo. To są m.in sprzęty medyczne, aparatura podtrzymująca życie, a także stacje odsalania wody morskiej, czyli krytyczne sprzęty. Dopiero pod koniec maja uruchomiono cztery punkty pomocowe amerykańskiej organizacji Gaza Humanitarian Foundation, transporty międzynarodowych organizacji humanitarnych zaczęły wjeżdżać do Strefy Gazy dopiero w lipcu. Transportów cały czas wjeżdża jednak za mało. By zaspokoić podstawowe potrzeby, konieczne jest 500-600 ciężarówek dziennie.

A ile ich wjeżdża?

Kilkadziesiąt dziennie. Ludność jest zdesperowana, a 500 tysięcy osób w Strefie Gazy jest już w tej piątej, najostrzejszej fazie głodu. Prognozuje się, że milion osób już jest lub niedługo będzie w czwartej fazie. Ciężarówki są zatrzymywane przez ludzi, zanim dojadą do punktu dystrybucji, co jest też niebezpieczne dla cywili. Taka ciężarówka ostatnio przewróciła się i zabiła 20 osób. Pomoc ponownie wjeżdża, ale jest jej za mało.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Czyli ta pomoc nie jest wpuszczana przez Izrael?

Tak. W lipcu tylko 10 ciężarówek z pomocą Światowego Programu Żywnościowego (z 1012) dotarło do punktów dystrybucji.

Co znajduje się w tych 10 ciężarówkach?

Różne produkty. Nie ma klucza, co zostanie wpuszczone, a co nie. Na pewno jest duże zapotrzebowanie na żywność specjalistyczną, bo większość osób będących w takiej fazie głodu nie może jeść normalnych produktów. Oni potrzebują specjalistycznych odżywek. Dodatkowo dane z zeszłego tygodnia mówią, że ok. 60% leków jest niedostępnych w Strefie Gazy, a 11-12 proc. leków starczy tylko na miesiąc. To są m.in leki dla osób przewlekle chorych. To są ukryte ofiary tego konfliktu, bo gdy mówimy o ofiarach, to dane obejmują wyłącznie ofiary bombardowań, ostrzeliwań, których jest ok. 62 tysiące. Tak naprawdę jest ich znacznie więcej przez brak dostępu do leków.

A co się dzieje z towarem, który nie da rady wjechać?

Wiele ciężarówek z pomocą czeka na granicach Strefy Gazy. Te transporty są gotowe, żeby wjechać. Jest ich tyle, że starczyłyby na zapotrzebowanie ludności Strefy Gazy na ok. kilkanaście tygodni. Część produktów czeka od marca i niedługo się przeterminuje.

Jak wygląda dostęp do wody pitnej?

26 lipca ponownie podłączono do elektryczności stację odsalania wody na południu Gazy. Obecnie szacuje się, że jest ona w stanie zapewnić około 6 litrów wody dziennie dla miliona osób, czyli nadal nie dla wszystkich. Dodatkowo nie ma systemu dystrybucji wody, a przypominam, że w Gazie mieszka ponad 2 mln osób.

Co w takiej sytuacji robi Polska Akcja Humanitarna?

Prowadzimy teraz zbiórkę na stronie i pieniądze, które uzbieramy, chcemy przeznaczyć na dystrybucję wody beczkowozami. Właśnie w związku z tym, że do elektryczności ponownie podłączono stacja odsalania wody. Chcemy przeprowadzić dystrybucję wody w różnych częściach Strefy Gazy, ale wiadomo, że do tego potrzebne są pieniądze na zakup paliwa. Ponadto trzeba zatrudnić osoby, które będą jeździć beczkowozami, znajdującymi się już w Strefie Gazy.

A czy pracownicy PAH są obecnie w Gazie?

Obecnie nie. Działamy poprzez partnerów lokalnych, zaufane organizacje palestyńskie i nie tylko, a informacje otrzymujemy m.in. właśnie od organizacji, z którą współpracujemy na Zachodnim Brzegu.

Obchodzimy Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Co jest najtrudniejsze w niesieniu pomocy do miejsc, dotkniętych przez klęski żywiołowe i wojnę?

Przykładowo niesienie pomocy w Strefie Gazy jest bardzo niebezpieczne. Raporty mówią, że od października 2023 roku zginęło tam 520 pracowników humanitarnych, z czego ośmiu to byli pracownicy międzynarodowi, cała reszta to Palestyńczycy. Ta praca jest bardzo niebezpieczna. Mówiąc bardziej uniwersalnie, to angażując się w taką pracę, trzeba być świadomym, że nie da się pomóc wszystkim. Obecnie szacuje się, że 300 milionów osób na świecie potrzebuje natychmiastowej pomocy. Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim i to jest trudne.

Na ulicę wychodzi coraz więcej Polek i Polaków, by solidaryzować się z mieszkańcami Gazy cierpiącymi głód. Czy te inicjatywy mają realny wpływ na zmianę obecnej sytuacji?

Te marsze są wyrazem zainteresowania oraz oburzenia ludzi, co zwiększa zainteresowanie mediów. W takich sytuacjach obserwujemy zwiększone wpłaty na nasze konto. To jest bezpośrednia namacalna pomoc wynikająca z tych inicjatyw. Ważne też, że o Gazie się mówi, przypomina,

Obserwuje pani konflikt w Strefie Gazy od dłuższego czasu. Czy obecna sytuacja jest bezprecedensowa?

Ta sytuacja jest nieporównywalna do niczego innego. Ciężko jest przewidywać, w jakim kierunku się rozwinie. Jest coraz gorzej. To klęska humanitarna. Coraz więcej ludzi umiera z głodu i te zmiany, które się pojawiają, czyli stopniowe wpuszczanie pomocy od lipca, to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb.

Wybrane dla Ciebie
Katowice: Radio Katowice otworzyło swoje drzwi dla słuchaczy. Tłumy odwiedziły siedzibę rozgłośni. Zobaczcie zdjęcia
Katowice: Radio Katowice otworzyło swoje drzwi dla słuchaczy. Tłumy odwiedziły siedzibę rozgłośni. Zobaczcie zdjęcia
Mielno: Morsy wskoczyły do wody w samo południe. Rześka kąpiel w zimnym Bałtyku
Mielno: Morsy wskoczyły do wody w samo południe. Rześka kąpiel w zimnym Bałtyku
Gniezno: Królewskie Morsy zorganizowały Summer Party na przekór pogodzie
Gniezno: Królewskie Morsy zorganizowały Summer Party na przekór pogodzie
Co robią pszczoły zimą? Zajrzyjmy do ula w najcichszym czasie roku
Co robią pszczoły zimą? Zajrzyjmy do ula w najcichszym czasie roku
2,4 miliona zablokowanych prób oszustw. Twórcy Battlefield 6 ujawniają tajny wskaźnik skażenia meczów
2,4 miliona zablokowanych prób oszustw. Twórcy Battlefield 6 ujawniają tajny wskaźnik skażenia meczów
Jaki ciągnik komunalny wybrać? Kryteria techniczne, użytkowe i inwestycyjne
Jaki ciągnik komunalny wybrać? Kryteria techniczne, użytkowe i inwestycyjne
Cieszków: Wyprzedzał przed przejściem, omal nie potrącił pieszego. Kierowca chciał wykupić się łapówką
Cieszków: Wyprzedzał przed przejściem, omal nie potrącił pieszego. Kierowca chciał wykupić się łapówką
Wadowice: Złodziej zabarykadował się w domu z kobietą i dzieckiem. Na miejsce wezwano antyterrorystów
Wadowice: Złodziej zabarykadował się w domu z kobietą i dzieckiem. Na miejsce wezwano antyterrorystów
Aleksandrów Kujawski: Kujawskie Andrzejki 2025. Tak bawili się mieszkańcy w MCK. Zdjęcia, wideo
Aleksandrów Kujawski: Kujawskie Andrzejki 2025. Tak bawili się mieszkańcy w MCK. Zdjęcia, wideo
Ostróda: Początek smoczego szlaku - są już pierwsze cztery smoki!
Ostróda: Początek smoczego szlaku - są już pierwsze cztery smoki!
Inowrocław: Takie ceny wynotowaliśmy na Targowisku Miejskim 29 listopada 2025
Inowrocław: Takie ceny wynotowaliśmy na Targowisku Miejskim 29 listopada 2025
Trwa operacja "TOR" - wzmożone kontrole policji, straży ochrony kolei i sił zbrojnych
Trwa operacja "TOR" - wzmożone kontrole policji, straży ochrony kolei i sił zbrojnych
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wp Info
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯