Wasilków: Podlaski Klubu Morsów korzysta z coraz niższych temperatur
Jak możemy przeczytać na stronie Podlaskiego Klubu Morsów:
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
"Morsowanie to nasza cotygodniowa tradycja. Bez względu na pogodę spotykamy się, by wspólnie wejść do wody, porozmawiać i cieszyć się dobrym towarzystwem. Po kąpieli ogrzewamy się przy ognisku, dzielimy uśmiechy i zajadamy się pysznymi kiełbaskami. To czas pełen energii i radości".
Podlaskie morsy spotykają się co niedzielę o godzinie 13, niezależnie od pogody, na plaży "Nowy Gaj" u zbiegu ulic Dworskiej i Kryńskiej w Wasilkowie. Wszystko po to, by zaznać morsowania, czyli zanurzania się w zimnej wodzie. To sposób nie tylko na przełamanie własnych barier. To również doskonała metoda na poprawę zdrowia i samopoczucia.
W niedzielę również nie zabrakło morsów, ich rodzin i przyjaciół oraz sympatyków klubu. Zabawa była przednia.
Grudniowe morsowanie połączone z 459 urodzinami miasta Wasilków
A już w grudniu, dokładnie w Mikołajki, czyli 6 grudnia Podlaski Klub Morsów wchodzi z hukiem i pluskiem w nowy sezon morsowy w Wasilkowie. Jak można przeczytać na social mediach klubu:
To nie będzie zwykłe morsowanie - to mikołajkowy chrzest zimy i urodziny naszego miasta w jednym. Szykujemy więc gorącą atmosferę mimo lodowatej wody - będzie muzyka, śmiech, dobra energia i coś dla ducha (i ciała).
Pierwszych 250 uczestników zlotu dostanie upominki od sponsorów. Podczas wydarzenia zostanie również przeprowadzona zbiórka dla Schroniska w Sokółce. Start o godz. 12 (rejestracja uczestników od godziny 11.30).
Jeśli dziś jest niedziela, to Podlaskie Morsy kąpią się w Supraśli - w Wasilkowie. Aura nie ma znaczenia