Wrocław: Tak świętują chirurdzy. Czterdziestą rocznicę pierwszego przeszczepu serca uczczono aż dwiema operacjami
5 listopada 1985 roku w Zabrzu prof. Zbigniew Religa wraz z zespołem kardiologów i chirurgów przeprowadził pierwszy w Polsce udany przeszczep serca. Choć 60-letni pacjent zmarł kilka dni później z powodu powikłań, operacja stała się przełomem, który zapoczątkował rozwój transplantologii w kraju.
Jak wspomina prof. Zakliczyński z USK, przez 40 lat transplantologia ogromnie się rozwinęła. W czasach Religi o wspomaganiu mechanicznym pacjenta nie było mowy, a o transporcie serca można było co najwyżej pomarzyć. Dziś jest to standard.
Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała
Dziś bez trudu możemy bezpiecznie przewieźć organy, korzystając chociażby z systemu Sherpa Pack, czyli mówiąc wprost, lodówce jednorazowej, która w idealny sposób kontroluje warunki w trakcie transportu. Dzisiejsza transplantacja odbyła się dzięki policyjnemu śmigłowcowi - mówi prof. Michał Zakliczyński, kierownik Oddziału Transplantacji Mechanicznego Wspomagania Krążenia USK.
W ramach 40. rocznicy zrobili aż dwa przeszczepy
W środę (5 listopada) w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym lekarze "świętowali" jak przystało na chirurgów. Nie jedna, a dwie transplantacje serca to ogromne wyzwanie i wydarzenie.
- W ten niespodziewany sposób udało się nam uświetnić 40 rocznicę. Wraz z profesorem Przybylskim byliśmy przez wiele lat związani z kliniką w Zabrzu oraz prof. Religą, więc wydaje mi się, że udaje się nam przenieść te najlepsze wzorce do Wrocławia - mówi prof. Michał Zakliczyński.
- Inne ośrodki świętują ten dzień otwierając szampana, my otworzyliśmy klatkę piersiową by dać kolejnemu pacjentowi szansę na życie - mówi prof. dr Roman Przybylski, kierownik Katedry Kardiochirurgii i Transplantacji Serca Uniwersytetu Medycznego oraz Oddziału Kardiochirurgii.
Dla zespołu USK to również dowód sukcesu, jakim było uruchomienie programu transplantacji serca w Instytucie Chorób Serca utworzonym przez prof. Piotra Ponikowskiego, rektora Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
- Transplantologia to nie tylko historia, to szansa na nowe życie konkretnego człowieka. Jestem dumny, że właśnie dziś - dokładnie 40 lat od pierwszego przeszczepu serca - historia zatacza koło i we Wrocławiu, w USK ratujemy życie kolejnych pacjentów przeszczepiając dwa serca w tym samym dniu - podkreśla prof. Piotr Ponikowski.
Wrocławski szpital w czołówce transplantologii
USK od kilku lat należy do krajowej czołówki w zakresie transplantologii serca. Od początku programu transplantacji wykonano tu 222 przeszczepów serca, w samym 2024 roku było to 49 przeszczepień.
- Nowoczesne systemy transportowe, takie jak Sherpa Pack, pozwalają utrzymać serce w optymalnej temperaturze i warunkach przez cały czas podróży - od momentu pobrania do implantacji. To nie tylko technologia, ale realne narzędzie, które przekłada się na wyniki leczenia - dodaje prof. Zakliczyński.