Kierująca fordem ścięła słupki i uderzyła w ogrodzenie stacji paliw
W czwartkowy wieczór doszło do wypadku w Bogdańcu koło Gorzowa. Kierująca fordem zasłabła za kierownicą, ścięła słupki odgradzające jezdnię od chodnika i uderzyła w ogrodzenie stacji paliw Orlen. Kobieta została zabrana do szpitala.
W czwartek 3 kwietnia o godz. 19.50 dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o wypadku przy ul. Mickiewicza w Bogdańcu. Na miejsce zostały wysłane dwa zastępy straży pożarnej, policja i pogotowie.
Do wypadku doszło na wysokości stacji paliw Orlen. Kobieta kierująca fordem w pewnym momencie zjechała z drogi, ścięła słupki odgradzające jezdnię od chodnika i uderzyła w ogrodzenie stacji paliw.
- Kobieta kierująca fordem zasłabła za kierownicą forda. Auto wjechało w ogrodzenie stacji paliw. Doszło do przewrócenia się butli gazowych, które znajdowały się na stojaku tuż przy płocie – komentuje Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Poszkodowana kobieta została zabrana do szpitala. W aucie znajdowała się również pasażerka, której nic się nie stało.
- To wszystko wydarzyło się na moich oczach. Gdyby nie słupki ograniczające, kobieta wjechałaby wprost w dystrybutor. Udzieliliśmy kobiecie pierwszej pomocy i wezwaliśmy pogotowie. Miała dużo szczęścia, że ominęła budynek stacji, przydrożne słupki zmieniły trajektorię ruchu pojazdu - opowiada czytelnik Sławek, świadek zdarzenia.