Łączy pasję do sztuki, modę oraz rękodzieło. Tworzy niesamowite kreacje dla lalek. Każda wygląda, jakby właśnie zeszła z modowego wybiegu
Ponad dwie setki lalek popularnej firmy, a każda ubrana inaczej. Nie, jak z pudełka producenta, ale niepowtarzalnie, wyjątkowo, oryginalnie, bo spod igły Sylwii Macior, bieczanki, która całkiem niedawno wróciła do dziecięcych korzeni i stała się kreatorką mody. Każdemu, kto powie, że to projekty „tylko” dla lalek, warto odpowiedzieć krótko: spróbuj uszyć suknię wieczorową z trzydziestu centymetrów kwadratowych materiału tak, by widoczna była każda pliska, marszczenie i jeszcze znalazło się miejsce na zamek.