Gorlice: To będzie jeden z najbardziej wyczekiwanych remontów
Kładka na Ropie - temat z brodą, już całkiem solidną. Zaczęło się od drobnych pęknięć gumowej wykładziny, która była wyściełana. Z czasem zaczęły się one powiększać, a co bardziej pomysłowi piesi, powtykali w nie gałązki. Wyglądało to nieco dziwnie, ale rowerzyści, którzy przecież z kładki korzystają, wiedzieli, których miejsc unikać. Później było już tylko gorzej. Ratusz zlecił doraźne naprawy, które na krótko poprawiały sytuację. Jak długo potrwa jeszcze prowizorka?