Gorlice: Kto dzisiaj dba o singletrack? Miejsce, które miało być rajem dla głodnych adrenaliny rowerzystów, jest zwyczajnie niebezpieczne
W tym roku upłynie pięć lat od czasu, gdy miasto oddało do użytku rowerzystom singletrack na Górze Cmentarnej. Dzisiaj trudno się oprzeć wrażeniu, że miejsce jest nieco zapomniane przez służby miejskie i choć na razie widać tylko ślady pracowników zieleni, którzy wycięli część powalonych przez ciężki śnieg drzew, to do stanu, by było tam bezpiecznie - jeszcze droga daleka.