Sieradz: 41-latek podróżował na "gapę" i przy okazji ukradł walizkę
Policjanci z Sieradza zatrzymali 41-letniego złodzieja, który ukradł walizkę jednego z pasażerów pociągu. Sprawca podróżował bez biletu, a kiedy został "przyłapany" przez konduktora, wysiadł na stacji w Sieradzu, zabierając cudzy bagaż. Jego wartość z całą zawartością pokrzywdzony oszacował na trzy tysiące złotych. Mundurowi odzyskali skradzione mienie, które powróci do właściciela. Z uwagi na to, że sprawca działał w warunkach recydywy, grozi mu surowszy wymiar kary, nawet do 7,5 roku więzienia.