Chorzów: Nowe poradnie dziecięce na Truchana nadal nie działają
W tym artykule:
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Nie działają nowe poradnie przy szpitalu w Chorzowie
W ubiegłym tygodniu opisaliśmy sytuację związaną z opóźnieniem w oddaniu do użytku budynku nowych poradni specjalistycznych dla dzieci przy Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie. W ocenie szpitala wynika to z "wątpliwości zamawiającego co do jakości robót wykonanych przez wykonawcę".
Teraz w tej spornej kwestii poznaliśmy stanowisko konsorcjum wykonawców realizujących inwestycję, czyli firm Mostostal Zabrze Gliwickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego S.A. oraz Przedsiębiorstwo Maximus ZBH Muc Sp. K.
Wykonawcy podkreślają, że budowa została ukończona już 16 maja br., czyli w terminie zgodnym z harmonogramem inwestycji i to szpital przerwał procedurę odbiorową.
- Czynności odbiorowe prowadzone przez Inspektorów Nadzoru reprezentujących Szpital zostały wstrzymane 21 maja 2025 r. na pisemne polecenie Dyrektora Szpitala Piotra Nowaka. Od tego momentu - z przyczyn nam nieznanych - Szpital uchyla się od zakończenia odbiorów, czym narusza warunki umowy - czytamy w odpowiedzi nadesłanej na pytania DZ.
Wskazują przy tym, że to "brak działań Szpitala uniemożliwił uzyskanie pozwolenia na użytkowanie". Sam budynek otrzymał pozytywną decyzję Sanepidu, ale "przedstawiciel Szpitala nie stawił się na wezwanie PSP na czynności kontrolne, co skutkowało negatywnym stanowiskiem straży pożarnej".
- Bez kompletu dokumentów ze strony Szpitala nie było możliwe złożenie wniosku o pozwolenie na użytkowanie. Nasze wielokrotne prośby o udzielenie pełnomocnictw do przeprowadzenia procedur przed PSP i PINB pozostały bez odpowiedzi - przekazują wykonawcy inwestycji w Chorzowie.
"Szpital jeszcze przed zakończeniem budowy rozpoczął montaż wyposażenia medycznego"
I choć teraz ZSM mówi o wątpliwościach co do "jakości wykonanych robót", to wykonawcy przekonują, że inspektorzy szpitala wcześniej nie zgłaszali żadnych uwag do jakości prac.
- Obiekt przez cały okres budowy nadzorowany był przez reprezentujący Szpital zespół Inspektorów SWECO. Nie zgłoszono zastrzeżeń do jakości robót. Co więcej, Szpital jeszcze przed zakończeniem budowy rozpoczął montaż wyposażenia medycznego (w tym aparatury rentgenowskiej) i mebli - informuje konsorcjum wykonawców.
Prawidłowe wykonanie obiektu miała też potwierdzić niezależna ekspertyza, co wcześniej w rozmowie z DZ potwierdził Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
- Na polecenie Szpitala Konsorcjum zleciło opracowanie ekspertyzy technicznej, którą wykonał niezależny rzeczoznawca. Dokument, przekazany PINB 10 lipca 2025 r., potwierdza, że budynek został wykonany zgodnie z przepisami i sztuką budowlaną oraz nadaje się do bezpiecznego użytkowania. PINB nie zgłosił żadnych uwag - podkreślają wykonawcy.
"Gotowy obiekt nie jest użytkowany ani właściwie zabezpieczony". Sprawa znajdzie swój finał w sądzie
W piśmie, które otrzymaliśmy, konsorcjum przekonuje, że "nie ponosi odpowiedzialności za obecny impas".
- To Szpital - nie wykonawca - wstrzymał odbiory, nie uczestniczył w czynnościach wymaganych przez służby oraz uniemożliwił uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Zaniechania te powodują, że gotowy obiekt nie jest użytkowany ani właściwie zabezpieczony, co naraża go na degradację lub dewastację - zaznaczają wykonawcy.
Potwierdzają także informacje DZ z ubiegłego tygodnia, że sprawa trafi do sądu. Wykonawcy oczekują bowiem "3,8 mln zł zaległego wynagrodzenia wraz z odsetkami".
- W związku z bezpodstawnym wstrzymywaniem procedur odbiorowych i brakiem zapłaty za wykonane prace Konsorcjum podjęło decyzję o skierowaniu sprawy na drogę sądową, domagając się uregulowania 3,8 mln zł zaległego wynagrodzenia wraz z odsetkami - przekazują DZ przedstawiciele firm Mostostal Zabrze Gliwickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego S.A. oraz Przedsiębiorstwo Maximus ZBH Muc Sp. K.