Krzysztof Rutkowski znów w Słupsku. Druga konferencja w sprawie zaginionego Dariusza Ujmy

W sobotę, 2 sierpnia, przed Komendą Miejską Policji w Słupsku odbyła się druga konferencja prasowa zorganizowana przez Krzysztofa Rutkowskiego w związku z zaginięciem 54-letniego Dariusza Ujmy z Kobylnicy. Rutkowski pokazał najnowszy wizerunek zaginionego - kadr z monitoringu z ul. Chabrowej z dnia zaginięcia, 19 lipca. Wizerunek z ul. Parkowej publikuje także policja. To jedyne dotąd potwierdzone ślady mężczyzny.
Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
  • Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.
  • Wizerunek z monitoringu z ul. Parkowej w Kobylnicy z 19 lipca - upubliczniła policja.
  • Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.
  • Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.
  • Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia.
[1/5] Konferencja Krzysztofa Rutkowskiego w Słupsku, 2 sierpnia. Źródło zdjęć: Polska Press Grupa | Magdalena Olechnowicz

Spotkanie dla mediów zorganizował Krzysztof Rutkowski, prowadzący Biuro detektywistyczne "Rutkowski. Nadal trwa poszukiwanie Dariusza Ujmy, ale niestety oprócz wizerunku z monitoringu sprzed dwóch tygodni, nie ma żadnych nowych tropów.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

"Szukamy Dariusza żywego"

- Zaginiony był widziany ostatni raz dokładnie dwa tygodnie temu, w sobotę 19 lipca, około godziny 15:15. Wyszedł z domu w Kobylnicy i udał się w nieznanym kierunku. Do dziś nie nawiązał kontaktu z rodziną - przypomniał Rutkowski, pokazując zdjęcie z kamery monitoringu, na którym widać mężczyznę. - Dokładnie dwa tygodnie temu, mniej więcej o tej porze, został zanotowany jego wizerunek na jednej z kamer przy ulicy Chabrowej w Kobylnicy. Widać, jak dość dynamicznie idzie w jakimś kierunku. Praktycznie idzie przed siebie, nie patrząc na to, co będzie działo się dalej.Jak podkreślił detektyw, sprawa ma charakter bardzo poważny.

- Jego zniknięcie jest sytuacją, jakich wiele w Polsce. Niemniej jednak, tak skuteczne ukrycie Dariusza Ujmy pokazuje, że - niestety - my szukamy człowieka żywego, jednak scenariusz może być bardzo dramatyczny i bardzo tragiczny.

Detektyw zapewnił, że cały czas pracuje nad rozwiązaniem tej sprawy.

- Rozmawiałem dzisiaj z członkiem Naczelnej Rady Polskiego Związku Łowieckiego z Warszawy, który również ma kontakty w tym rejonie. I tutaj apel do tych wszystkich, którzy wychodzą w czasie weekendu na spacery, wychodzą do lasu: zwracajcie szczególną uwagę, czy gdzieś nie napotkacie Dariusza żywego, bądź nie. Niestety brana jest pod uwagę sytuacja, że mogło dojść do samobójstwa. I tego nie wyklucza również policja.

Rutkowski podkreślił, że zaangażowanie policji jest bardzo duże.

- Policja wykonała absolutnie bardzo dużo roboty, jeżeli chodzi o poszukiwania. Chcieliśmy podziękować tym wszystkim, którzy są zaangażowani w poszukiwania. W imieniu rodziny dziękujemy funkcjonariuszom policji, prowadzącemu sprawę, który absolutnie działa bardzo profesjonalnie, Straży Pożarnej, która również została zaangażowana w te poszukiwania.

Niestety, brak nowych tropów.

- My - jako biuro - również podejmujemy działania w tym kierunku, sprawdzając monitoringi, prowadząc również poszukiwania przy wykorzystaniu dronów. Niemniej jednak do chwili obecnej nie ma praktycznie żadnego konkretnego punktu zaczepienia, jeżeli chodzi o to, gdzie może przebywać Dariusz Ujma - mówi Krzysztof Rutkowski i zapewnia: - Do końca będziemy tutaj - do momentu odnalezienia Dariusza Ujma. Tak jak powiedziałem, czy on zostanie odnaleziony żywy czy martwy, czy zostanie odnalezione jego ciało, my jako biuro jesteśmy tutaj na miejscu.

Detektyw zaapelował też do zaginionego:

- Nawet, jeżeli dochodzi do jakiegokolwiek konfliktu, nikt nie chowa się, nie ucieka przed samym sobą, ponieważ jest to taka trochę ucieczka przed samym sobą, przed rodziną. Dla mnie osobiście jest to sytuacja, która ściąga pracę wielu ludzi - i tutaj apeluję: Darek, jeżeli żyjesz, to apel do Ciebie w imieniu rodziny: wróć do domu. Nie będzie z tego tytułu żadnych konsekwencji. Niejednokrotnie ludzie obawiają się później reakcji, co będzie po powrocie. Tu nie miej żadnych absolutnie obaw, nie będzie nic, co w jakikolwiek sposób będzie ciążyło na dalszych relacjach wewnątrzrodzinnych. Także apelujemy do Ciebie w imieniu rodziny - wracaj do domu chłopie, nic się nie będzie działo, jeżeli oczywiście żyjesz. Jeżeli sytuacja jest inna, to my już na to proszę Państwa wpływu mieć nie możemy.

Na poprzedniej informacji pojawiły się informacje, że zniknięcie może mieć związek z problemami zdrowotnymi i psychicznymi. Dariusz Ujma być może obawia się choroby nowotworowej, mogło dojść do załamania.

Policja szuka cały czas

Zaginionego w dalszym ciągu szuka policja.

- Mundurowi zabezpieczają kolejne nagrania z kamer monitoringów i dokładnie je analizują. W wyniku takich działań funkcjonariusze dotarli do nagrania z dnia zaginięcia mężczyzny, które o godzinie 15:06 zarejestrowało Dariusza Ujmę idącego ul. Parkową w Kobylnicy - mówi podkom. Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Dariusz Ujma ubrany był w tym czasie w niebieską koszulkę z krótkim rękawem, czarne lub ciemnogranatowe spodnie, czarne skarpetki, klapki typu crocs.

Widziałeś Dariusza Ujmę? Zgłoś to!

Wszystkie osoby, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu Dariusza Ujmy, proszone są o pilny kontakt z:

  • Komendą Miejską Policji w Słupsku pod numerami:
    47 742 01 11, 47 742 05 45, lub numerem alarmowym 112,
  • albo z alarmowym numerem Biura Rutkowski: 600 007 007.

Każdy sygnał może mieć ogromne znaczenie.

Opis zaginionego:

  • Wiek: 54 lata
  • Wzrost: ok. 180 cm
  • W dniu zaginięcia ubrany był w niebieską koszulkę z krótkim rękawem, czarne lub ciemnogranatowe spodnie, czarne skarpetki, klapki typu crocs.
  • Ostatni ślad: monitoring z ul. Chabrowej w Kobylnicy z dnia 19 lipca - godz. 15.47 oraz z ul. Parkowej - także z 19 lipca.

Wybrane dla Ciebie
MTS Lider Radom zagrał na wyjeździe z SBR Podlasie Nowe Piekuty. To był pełen walki i kontrowersji mecz o 1. ligowe punkty
MTS Lider Radom zagrał na wyjeździe z SBR Podlasie Nowe Piekuty. To był pełen walki i kontrowersji mecz o 1. ligowe punkty
Gniezno: Miejska garażówka. Tym razem w hali im. Mieczysława Łopatki
Gniezno: Miejska garażówka. Tym razem w hali im. Mieczysława Łopatki
Ostrowiec Świętokrzyski: Porcelana, obrazy i antyki. Na pchlim targu można kupić prawdziwe cuda
Ostrowiec Świętokrzyski: Porcelana, obrazy i antyki. Na pchlim targu można kupić prawdziwe cuda
Ostrowiec Świętokrzyski: Na targu już święta. Bombki, światełka na choinkę i śpiewające Mikołaje
Ostrowiec Świętokrzyski: Na targu już święta. Bombki, światełka na choinkę i śpiewające Mikołaje
Katowice: Radio Katowice otworzyło swoje drzwi dla słuchaczy. Tłumy odwiedziły siedzibę rozgłośni. Zobaczcie zdjęcia
Katowice: Radio Katowice otworzyło swoje drzwi dla słuchaczy. Tłumy odwiedziły siedzibę rozgłośni. Zobaczcie zdjęcia
Mielno: Morsy wskoczyły do wody w samo południe. Rześka kąpiel w zimnym Bałtyku
Mielno: Morsy wskoczyły do wody w samo południe. Rześka kąpiel w zimnym Bałtyku
Gniezno: Królewskie Morsy zorganizowały Summer Party na przekór pogodzie
Gniezno: Królewskie Morsy zorganizowały Summer Party na przekór pogodzie
Co robią pszczoły zimą? Zajrzyjmy do ula w najcichszym czasie roku
Co robią pszczoły zimą? Zajrzyjmy do ula w najcichszym czasie roku
2,4 miliona zablokowanych prób oszustw. Twórcy Battlefield 6 ujawniają tajny wskaźnik skażenia meczów
2,4 miliona zablokowanych prób oszustw. Twórcy Battlefield 6 ujawniają tajny wskaźnik skażenia meczów
Jaki ciągnik komunalny wybrać? Kryteria techniczne, użytkowe i inwestycyjne
Jaki ciągnik komunalny wybrać? Kryteria techniczne, użytkowe i inwestycyjne
Turka: Śmiertelny wypadek pod Lublinem. Policja poszukuje świadków
Turka: Śmiertelny wypadek pod Lublinem. Policja poszukuje świadków
Cieszków: Wyprzedzał przed przejściem, omal nie potrącił pieszego. Kierowca chciał wykupić się łapówką
Cieszków: Wyprzedzał przed przejściem, omal nie potrącił pieszego. Kierowca chciał wykupić się łapówką
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀