Kruchowo: Znęcała się nad synem. Na policję zadzwoniła babcia
Na miejsce, do Kruchowa w gminie Trzemeszno udali się policjanci, którzy dodatkowo wezwali też Zespół Ratownictwa Medycznego, który zbadał dziecko.
Jak podaje Małgorzata Rezulak-Kustosz, szefowa gnieźnieńskiej prokuratury, reakcja babci dziecka była prawidłowa. Udokumentowała ona fotograficznie obrażenia trzylatka, które potwierdził ZRM
"To skandal". Nagrała to co działo się przed paczkomatem. Mamy komentarz Inpostu
- Nie były to poważne obrażenia, tylko obrażenia w postaci sińców i zadrapania
- podaje prokurator, podkreślając, że dziecko zostało natychmiast zaopiekowane. O sprawie powiadomiono Sąd Rodzinny w Gnieźnie oraz Gminny Ośrodek Opieki Społecznej w Trzemesznie. Ostatecznie chłopiec trafił pod opiekę babci - matki mamy.
To jednak nie wszystko, bo podczas prowadzonych czynności mundurowi ujawnili w mieszkaniu w Kruchowie ponad 400 g środków psychoaktywnych, tzw. kryształu i ok 80 g konopii innej niż włóknistej.
Na podstawie decyzji sądu matka dziecka i jej konkubent zostali aresztowani na trzy miesiące. Postawiono im zarzuty znęcania się nad małoletnim oraz posiadania narkotyków.
Jak udało nam się dowiedzieć, para pochodzi z Mogilna i mieszkała w blokach w Kruchowie od... poniedziałku, 8 września. Dziecko, trzylatek, dopiero od kilku dni chodziło do tutejszego przedszkola. Mimo że do zatrzymania doszło zaledwie kilka dni później, sąsiedzi informowali właścicielkę mieszkania o niepokojących hałasach. Do zatrzymania doszło w tym samym tygodniu, w czwartek. Matka dziecka pracowała w jednym z trzemeszeńskich zakładów pracy.
- Gdy ją widziałam w poniedziałek wyglądała bardzo kiepsko. Zapytałam czy coś się stało, to powiedziała, że "dziecko dało jej w kość". Mówiła też, że ma problemy z nogą, bo jej spuchła i miała iść na zwolnienie lekarskie. To byli dziwni ludzie
- podaje jeden z sąsiadów kruchowskiego mieszkania.
Dziecko jest bezpieczne.