Nie wszędzie zapłacisz tyle samo za leki. Wyniki raportu zaskakują
2 miliony Polaków odwiedza apteki każdego dnia
Dostępność leków i fachowej pomocy farmaceutycznej to jeden z fundamentów nowoczesnej ochrony zdrowia. Współczesne apteki przestają być wyłącznie miejscem zakupu leków - coraz częściej pełnią funkcję doradczą, profilaktyczną i edukacyjną. Ich rola wykracza daleko poza wydawanie recept: stanowią one realne wsparcie dla pacjentów w codziennych decyzjach dotyczących zdrowia.
Szacuje się, że każdego dnia apteki odwiedza około 2 miliony Polaków, a w czasie zwiększonej zachorowalności - nawet do 4 milionów osób. Pokazuje to, że apteka stanowi jeden z najbardziej dostępnych elementów systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Dla wielu pacjentów rozmowa z farmaceutą jest pierwszym, a nierzadko także jedynym, kontaktem z przedstawicielem zawodów medycznych - szczególnie w przypadku drobnych problemów zdrowotnych lub samoleczenia.
Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała
Gdzie leki są najtańsze?
Badanie przeprowadzone na zlecenie Forum Konsumentów pokazuje, że ceny leków i jakość obsługi w polskich aptekach znacząco różnią się w zależności od lokalizacji oraz modelu prowadzenia placówki.
Analiza obejmująca 50 aptek w siedmiu miastach, przeprowadzona metodą mystery shopping, ujawniła, że pacjenci w gminach, w których działa tylko jedna apteka, płacą średnio o 31 proc. więcej za koszyk tych samych leków niż klienci w Warszawie. W skrajnych przypadkach różnice cenowe pomiędzy najtańszymi a najdroższymi aptekami sięgały nawet 120 proc.
Badanie wykazało również, że apteki sieciowe oferują korzystniejsze ceny niż apteki indywidualne - średnia wartość koszyka w aptekach sieciowych wyniosła 141,60 zł, podczas gdy w indywidualnych 163,43 zł, co oznacza różnicę na poziomie 23,83 zł.
Z przeprowadzonego raportu wynika, że zakupy w aptekach internetowych są zdecydowanie bardziej opłacalne niż w aptekach stacjonarnych, ponieważ ceny leków online są średnio o około 31 proc. niższe. Oznacza to, że konsumenci mogą uzyskać znaczące oszczędności, decydując się na zakup leków czy suplementów za pośrednictwem Internetu.
Apteki sieciowe obsługują lepiej i oferują więcej
Wyniki przeprowadzonego badania wskazują, że apteki sieciowe oferują szerszy zakres usług oraz wyższy poziom obsługi niż apteki indywidualne. Zaledwie 18 proc. wszystkich badanych aptek realizowało leki recepturowe, przy czym znacznie częściej dotyczyło to aptek sieciowych (43 proc.) niż indywidualnych (3 proc.).
We wszystkich badanych aptekach sieciowych obecni byli magistrowie farmacji, podczas gdy w aptekach indywidualnych - jedynie w 66 proc. przypadków.
Pod względem jakości obsługi apteki sieciowe uzyskały wyraźnie wyższe oceny we wszystkich kategoriach - od profesjonalizmu i uprzejmości personelu, po estetykę wnętrza.
Dane te sugerują, że sieciowe apteki oferują klientom bardziej profesjonalne i spójne doświadczenie zakupowe.
Nieprawidłowości i naruszenia przepisów głównie w aptekach indywidualnych
Wyniki badania ujawniły szereg niezgodności z obowiązującymi przepisami prawa farmaceutycznego, szczególnie wśród aptek indywidualnych. W 10 spośród 50 badanych placówek stwierdzono brak obecności magistra farmacji, mimo że jego obecność jest wymagana w każdej czynnej aptece.
Niepokojąco wysoki odsetek aptek (54 proc.) nie zapewnił również właściwego oznakowania personelu - osoby obsługujące klientów nie posiadały widocznych identyfikatorów. Taka sytuacja utrudnia pacjentom rozróżnienie, czy mają do czynienia z magistrem farmacji, technikiem czy osobą niemającą uprawnień zawodowych.
W 13 przypadkach personel apteki podał błędny lub niezgodny z prawem powód odmowy wystawienia recepty farmaceutycznej, a w 7 kolejnych nie udzielono żadnego wyjaśnienia. Oznacza to, że w 40 proc. badanych placówek pacjent nie uzyskał prawidłowej informacji o przysługujących mu prawach w zakresie dostępu do świadczeń farmaceutycznych.
Szczególnie widoczne są też braki w zakresie wykonywania leków recepturowych. Aż w 41 aptekach (82 proc.) nie można było zrealizować takiej usługi, a w 15 z nich (37 proc.) personel nie potrafił nawet wskazać innej placówki, która mogłaby ją wykonać.
Tak wysoki poziom niedostępności wskazuje na systemowy problem w utrzymaniu kompetencji i zaplecza technicznego potrzebnego do wytwarzania leków recepturowych, które często są niezbędne dla pacjentów wymagających indywidualnego leczenia.