Pałecznica: Ścierniska płoną prawie codziennie. Ogniowa plaga w gminie

Wygląda na to, że po pladze wiosennych pożarów traw, pojawiła się kolejna, tym razem letnia plaga pożarów ściernisk.

Ścierniska płoną prawie codziennie. Ogniowa plaga w gminieŚcierniska płoną prawie codziennie. Ogniowa plaga w gminie
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock | Oleg Pchelov
Aleksander Gąciarz

Od początku sierpnia do ostatniego poniedziałku proszowiccy strażacy byli wzywani do pożarów 21 razy. Większość z tych wezwań dotyczyła płonących ściernisk na terenie niewielkiej gminy Pałecznica. Wiele osób jest przekonanych, że jest to sprawka podpalacza lub podpalaczy.

Pożarowa geografia wskazuje jednoznacznie, że najbardziej łatwopalne ścierniska w powiecie proszowickim znajdują się w gminie Pałecznica. W poniedziałek komendant powiatowy PSP w Proszowicach bryg. Zbigniew Kwinta informował, że w ciągu zaledwie 10 dni odnotowano tam aż 12 tego typu pożarów. Już kilkanaście godzin później te dane stały się nieaktualne. W nocy z poniedziałku na wtorek doszło w tej okolicy do trzech kolejnych pożarów: w Pamięcicach, Głupczowie (pogranicze gmin Pałecznica i Racławice) oraz w Niezwojowicach.

Siedział pod schodami. Właściciel wezwał służby. Policjanci od razu go rozpoznali

- Do większości tych pożarów dochodzi w nocy. Musimy wyjeżdżać do akcji czasem kilka razy, a przecież wielu z nas rano musi wstać do pracy - mówi Andrzej Bielawski z OSP Pałecznica. Jego zdaniem nocna pora występowania pożarów jest jedną z przesłanek, że ich powodem są podpalenia, a nie przypadkowe zaprószenia ognia, spowodowane rzuceniem niedopałka, bądź iskrą z pracującego silnika. - Przecież o tej porze nikt nie pracuje w polu - podkreśla.

Bolów, Pieczonogi, Czuszów, Nadzów to miejscowości, gdzie pozostałości po żniwach płoną wyjątkowo często, a miejscowi strażacy co rusz są wzywani do ich gaszenia. Na drugim miejscu pod względem występowania zagrożenia znajduje się gmina Proszowice, gdzie jednak pożarów było dwukrotnie mniej. W pozostałych gminach zjawisko występuje już incydentalnie albo wcale. W sąsiadującej z Pałecznicą i podobnej pod wieloma względami gminie Radziemice nie było w tym czasie ani jednego takiego zdarzenia.

- Trudno mi powiedzieć, z czego to wynika. Być może w gminie Pałecznica uprawia się najwięcej zbóż. Ja jednak nie jestem specjalistą od struktury upraw - mówi komendant Zbigniew Kwinta. Jako specjalista od spraw pożarnictwa przestrzega jednak, że każdy taki pożar niesie za sobą potencjalnie ogromne niebezpieczeństwo. - Przy tak niskiej wilgotności jaką mamy obecnie i przy silnym wietrze, jaki mieliśmy choćby w ostatnią niedzielę, nietrudno sobie wyobrazić jak fatalne mogą być konsekwencje takiego pożaru. Jeżeli jest to czyjeś świadome działanie, to jest to skrajna nieodpowiedzialność i głupota. Ogień w czasie takiego pożaru może się przenosić z prędkością 17 do 19 kilometrów na godzinę - przekonuje.

Każdy z tegorocznych pożarów ściernisk udało się dość szybko opanować. Nigdzie nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia na zabudowania. Taka passa nie musi jednak trwać wiecznie.

- Radzimy sobie z pożarami, bo w nocy jest rosa, nie ma wiatru i ogień rozprzestrzenia się stosunkowo powoli. W jednym przypadku jednak niewiele brakło, aby dotarł do lasu. A na najbliższe dni zapowiadane są upały co tylko zwiększa zagrożenie - mówi Andrzej Bielawski.

W zdecydowanej większości przypadków strażacy po ugaszeniu ścierniska jako przypuszczalną przyczynę pożaru wpisują podpalenie. Weryfikacja tego należy już do policji, która o każdym zdarzeniu jest powiadamiana. Ustalenie sprawcy procederu nie jest jednak prostą sprawą, o czym świadczy fakt, że komendant Kwinta nie przypomina sobie, by ktoś został z tego powodu ukarany. Swoje podejrzenia mają natomiast mieszkańcy. W mediach społecznościowych pojawiają się nawet nazwiska osób podejrzanych o ten proceder. Jak na razie jednak nikogo nie udało się "złapać za rękę".

- Nie mamy wytypowanego sprawcy podpaleń - przyznaje asp. Katarzyna Olender z Komendy Powiatowej Policji w Proszowicach.

Wypalanie ściernisk było kiedyś dość powszechnym procederem. Kilkadziesiąt lat temu panowało przekonanie, że to użyźnia glebę. Różnica jest taka, że wtedy odbywało się to przy "otwartej kurtynie": w dzień i pod nadzorem (?) właściciela pola. Później zjawisko niemal zniknęło, ale w rejonie Pałecznicy odrodziło się kilka lat temu w nowej formie i trwa w najlepsze. Tegoroczna seria pożarów nie jest tu bowiem niczym wyjątkowym. Niemal co roku dochodzi w okolicy do pożarów ściernisk, ale też sprasowanej słomy a nawet zboża na pniu. I nikt już chyba nie wierzy, że to przypadek lub nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Wybrane dla Ciebie
Ogrodniczki: Druhowie ochotnicy i mieszkańcy zorganizowali piknik, by pomóc Justynie
Ogrodniczki: Druhowie ochotnicy i mieszkańcy zorganizowali piknik, by pomóc Justynie
Warszawa: Sekretna wizytówka starego Grochowa. Dom, który przetrwał piekło. Co w nim tak wyjątkowego?
Warszawa: Sekretna wizytówka starego Grochowa. Dom, który przetrwał piekło. Co w nim tak wyjątkowego?
Warszawa: Wielka Fabryka Elfów na Stadionie Narodowym
Warszawa: Wielka Fabryka Elfów na Stadionie Narodowym
Ostroróg: Jarmark Świąteczny 2025. Dwudniowe świętowanie pełne atrakcji [ZDJĘCIA]
Ostroróg: Jarmark Świąteczny 2025. Dwudniowe świętowanie pełne atrakcji [ZDJĘCIA]
Częstochowa: Nie żyje 20-letnia kobieta. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok
Częstochowa: Nie żyje 20-letnia kobieta. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok
Warszawa: Na Zamku Królewskim odbyła się gala programu Przedsiębiorstwo Fair Play 2025
Warszawa: Na Zamku Królewskim odbyła się gala programu Przedsiębiorstwo Fair Play 2025
Konin: Ponad 600 biegaczy na starcie. XXXIV Bieg o Lampkę Górniczą znów przyciągnął tłumy
Konin: Ponad 600 biegaczy na starcie. XXXIV Bieg o Lampkę Górniczą znów przyciągnął tłumy
Zielona Góra: Będzie niebezpiecznie na drogach, jest ostrzeżenie
Zielona Góra: Będzie niebezpiecznie na drogach, jest ostrzeżenie
Dąbrowa Górnicza: Pogoria Morsuje. Oni nie boją się zimnej wody. 30 listopada frekwencja dopisała
Dąbrowa Górnicza: Pogoria Morsuje. Oni nie boją się zimnej wody. 30 listopada frekwencja dopisała
Kolno: Tego jeszcze nie było. Mikołaje na motocyklach (foto)
Kolno: Tego jeszcze nie było. Mikołaje na motocyklach (foto)
Zalesie: Lodowe Szaleństwo: Morsy wskoczyły do jeziora mimo zasypanej plaży! Zobaczcie zdjęcia
Zalesie: Lodowe Szaleństwo: Morsy wskoczyły do jeziora mimo zasypanej plaży! Zobaczcie zdjęcia
Radom: Morsy ponownie w wodzie. Zalew Borki wypełnił się w niedziele pasjonatami lodowych kąpieli. Zobaczcie zdjęcia
Radom: Morsy ponownie w wodzie. Zalew Borki wypełnił się w niedziele pasjonatami lodowych kąpieli. Zobaczcie zdjęcia
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟