To była najbardziej brawurowa ucieczka z więzienia w historii PRL. 36 lat temu słynny "Najmro" zapadł się pod ziemię. "Podkop miał 8 metrów"

Areszt Śledczy w Gliwicach - 3 września 1989 roku. To data, którą funkcjonariusze Służby Więziennej pamiętają do dziś, ponieważ była to prawdopodobnie najbardziej śmiała ucieczka z więzienia w historii PRL-u.

Zdzisław Najmrodzki, przestępca (król złodziei, mistrz ucieczek)Zdzisław Najmrodzki, to polski, a może nawet europejski król ucieczek. 29 razy znikał i rozpływał się w powietrzu, niczym David Copperfield
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Józef Łoziński
Grzegorz Olma

W biały dzień, na oczach dwóch zupełnie zdezorientowanych strażników, osadzony nagle zniknął pod ziemią podczas spaceru. Dosłownie zapadł się. Zdzisław Najmrodzki, to polski, a może nawet europejski król ucieczek. 29 razy znikał i rozpływał się w powietrzu, niczym David Copperfield. Wpadł ze wspólnikiem 19 listopada 1989 roku - 77 dni od ucieczki z więzienia. Patrol MO zauważył skradzionego fiata, jak gna przez trawnik spod motelu Krak. Na miejscu były trzy auta milicji, ale Najmrodzki zgubił pościg. Na ostrym zakręcie wypadł z drogi i wbił się w słup oświetleniowy. Huk słyszał pieszy patrol MO i to on był pierwszy na miejscu.

Zdzisław Najmrodzki - żywa legenda PRL-u

Zdzisław Najmrodzki nazywany był "królem złodziei" i "mistrzem ucieczek". Jeden z najsłynniejszych polskich przestępców okresu PRL. Pospolity kryminalista - bezpardonowo kradł, bił i rabował - zyskał sobie sympatię dzięki brawurowym ucieczkom z więzień i komisariatów. Jawnie drwił z milicjantów i strażników więziennych, bawiąc się z nimi "w kotka i myszkę".

Do Gliwic trafił jako kilkunastoletni chłopak. Uczył się tu na mechanika samochodowego. Pomieszkiwał tu później z przerwami na wyroki, choć część z nich odsiadywał w tutejszym więzieniu.

Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska

Polonezy i Pewexy

Auta stały się jego życiową pasją i przekleństwem. Podobnie jak kradzieże i włamania. Specjalizował się w polonezach, samochodach, które w latach 80. były marzeniem wielu. Na masową skalę okradał też Pewexy, sklepy w których za dolary można było kupić niedostępne za złotówki dobra. Nie gardził jednak drobniejszymi skokami na mieszkania, czy letniskowe domki. Zabierał z nich co popadło.
Wpadał w milicyjne zasadzki albo przez własną głupotę. Na swoim koncie miał 30 aresztowań, i 29 ucieczek.

Więzienie w Gliwicach

Pierwszy raz na karę pozbawienia wolności został skazany w wieku 22 lat. Miał odpokutować pobicie milicjanta w cywilu. Trafił do zakładu karnego w Gliwicach. Uciekł stąd po kilku tygodniach w trakcie transportu do Warszawy. Trzynaście lat później, z tych samych Gliwic, uciekł po raz 29. i ostatni.

Kolejny raz w gliwickim więzieniu wylądował w lutym 1988 roku. Do odsiadki miał 15 lat. Dla 34-latka, którego rozsadzała energia wyrok niewyobrażalny. Nie zamierzał tyle "kiblować". Przygotowaniami do kolejnej, jak się okazało ostatniej, ucieczki zajęli się jego matka i kumpel Kazimierz.

Podziemny tunel pod spacerniakiem

Jak na Śląsk przystało, Kazimierz do tematu podszedł po górniczemu. Zauważył, że na początku wakacji, w szkole, która sąsiadowała z więzieniem, rozpoczął się remont. Zakradał się nocą i ze szkolnej piwnicy drążył podziemny chodnik w kierunku spacerniaka. Wystarczyło przekopać 15 metrów, a później jeszcze wydrążyć od dołu dwumetrowy szyb. Kazimierz kopał, a matka Zdzicha wynosiła urobek w wiaderku i rozsypywała w pobliżu szkoły. Podobno usypywała w ten sposób całkiem ładne klomby. W ogólnym remontowym rozgardiaszu przez trzy miesiące nikt nie zauważył nocnych robót. Powstał solidny, obudowany stemplami i oświetlony tunel wiodący pod spacerniak.

Całe przedsięwzięcie nie mogło się powieźć bez współpracy z zaufanym strażnikiem więziennym. Ktoś musiał przekazywać Najmrodzkiemu informacje o postępie prac i wyznaczonym terminie ucieczki. Mimo usilnych starań nie udało się ustalić, kto w więzieniu współpracował z Najmrodzkim.

Brawurowa ucieczka w środku dnia

W niedzielę 3 września Zdzichu wyszedł na planowany spacer. Krążąc po spacerniaku, w pewnym momencie podskoczył i zniknął pod ziemią na oczach zdumionych strażników. Jak się później okazało dziura, do której wpadł była oznaczona - z ziemi wystawał kawałek ostrza, a na stalowej siatce zabezpieczającej spacerniak od góry akurat w tym miejscu znajdowała się niewielka blaszka.

Wysportowany "Najmro" podziemny tunel pokonał błyskawicznie. W szkolnej piwnicy czekał na niego Kazimierz, z którym na motorze odjechał do kryjówki w Gliwicach. W zaufanym mieszkaniu przeczekał milicyjny pościg i obławę.

Tragiczny koniec

Wpadł jednak po dwóch miesiącach wolności. Po pijaku spowodował wypadek i choć ranny uciekł z miejsca zdarzenia, ostatecznie dopadli go milicjanci. Dostał kolejny wyrok - 20 lat, z których przesiedział kilka. Z więzienia wyszedł ułaskawiony przez Lecha Wałęsę w 1994 roku. Ówczesnego prezydenta Polski ujął swymi deklaracjami o pełnej wewnętrznej przemianie i resocjalizacji. Zginął rok później w wypadku samochodowym. W ostatnim dniu wakacji, pędząc jak szalony, roztrzaskał samochód o ciężarówkę. Razem z nim w wypadku śmierć ponieśli dwaj nastoletni chłopcy, synowie jego kolegi. Auto, którym pędzili było kradzione...

Areszt Śledczy w Gliwicach

Areszt śledczy, bo taki formalny status ma gliwicka placówka penitencjarna, zlokalizowany jest w centrum miasta, między ulicami o. Jana Siemińskiego a Młyńską, w kompleksie budynków sądowo- policyjnych. Jego początki sięgają 1868 roku. Obiekt rozbudowano w 1902 r. o drugie skrzydło, przez co powstał budynek na planie litery "T". Placówka może pomieścić ponad 400 osadzonych.

Wybrane dla Ciebie
Warszawa: Dom Braci Jabłkowskich zamienił się w Hawkins
Warszawa: Dom Braci Jabłkowskich zamienił się w Hawkins
Legnica: Remont ul. Powstańców Śląskich coraz bliżej zakończenia
Legnica: Remont ul. Powstańców Śląskich coraz bliżej zakończenia
Toruń: Oto Goosia! Maskotka mistrzostw ma opowiedzieć historię regionu
Toruń: Oto Goosia! Maskotka mistrzostw ma opowiedzieć historię regionu
Jak dokarmiać ptaki zimą. Porady oraz korzyści dla ptaków i ogrodu
Jak dokarmiać ptaki zimą. Porady oraz korzyści dla ptaków i ogrodu
Bielsko-Biała: Za nami trzecia edycja "misiowego" święta
Bielsko-Biała: Za nami trzecia edycja "misiowego" święta
Poznań: Tłumy na jarmarku na placu Wolności w sobotni wieczór
Poznań: Tłumy na jarmarku na placu Wolności w sobotni wieczór
Warszawa: Multimedialny Park Fontann rozświetli się efektownymi pokazami
Warszawa: Multimedialny Park Fontann rozświetli się efektownymi pokazami
Bielsko-Biała: Świąteczny autobus MZK ponownie na ulicach miasta
Bielsko-Biała: Świąteczny autobus MZK ponownie na ulicach miasta
Przysucha: Zderzenie dwóch aut. Jeden z kierowców pijany
Przysucha: Zderzenie dwóch aut. Jeden z kierowców pijany
Grabowo: Za nami Szkolny Turniej Piłki Halowej
Grabowo: Za nami Szkolny Turniej Piłki Halowej
Białystok: East Side Story. W centrum czuć już święta. Komu prezent? Komu rózga?
Białystok: East Side Story. W centrum czuć już święta. Komu prezent? Komu rózga?
Toruń: Kolejne firmy otrzymały lokalne wyróżnienie. Gala Made in Toruń
Toruń: Kolejne firmy otrzymały lokalne wyróżnienie. Gala Made in Toruń
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟