Toruń: Co zrobić, gdy zobaczysz błąkającego się psa?
Facebook pomaga, ale nie wystarczy
Pierwszą reakcją wielu torunian, którzy natkną się na błąkającego się psa, jest zrobienie zdjęcia i opublikowanie go w internecie, najczęściej na grupach na Facebooku zrzeszających mieszkańców. Taki sposób bywa skuteczny. Dzięki mediom społecznościowym wiele psów wraca do swoich właścicieli jeszcze tego samego dnia. Problem w tym, że nie zawsze to wystarcza.
Limit dzienny 6 sztuk. Biedronka daje dwa produkty gratis
Nie każdy właściciel przegląda Facebooka, a niektóre zgłoszenia znikają w gąszczu innych postów. Co więcej, samo opublikowanie zdjęcia nie oznacza, że zwierzę trafi w bezpieczne miejsce. Jeśli pies jest przestraszony, chory lub agresywny, może stanowić zagrożenie dla siebie i innych. Dlatego ważne jest, by wiedzieć, gdzie oficjalnie zgłosić takie zdarzenie.
Kto w Toruniu odławia błąkające się zwierzęta?
W Toruniu za pomoc bezdomnym i zagubionym zwierzętom odpowiada Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Przybyszewskiego 3. To tam trafiają wszystkie psy i koty odłowione z terenu miasta. Przez cały czas działa telefon interwencyjny, na który można zgłaszać błąkające się psy lub koty. Wystarczy zadzwonić pod numer 666 683 377, wskazać lokalizację, opisać zachowanie zwierzęcia oraz jego cechy charakterystyczne.
Schronisko współpracuje z EkoPatrolem Straży Miejskiej, który także zajmuje się interwencjami w terenie. Warto mieć jednak na uwadze, że zadaniem strażników miejskich jest odławianie głównie zwierząt dzikich, które do schroniska trafić nie mogą, na przykład ptaków, jeży, nietoperzy czy nawet i saren. Warto mieć jednak zapisany numer 986, by zgłosić tam zwierzę potrzebujące pomocy. W sytuacjach nagłych strażnicy przyjeżdżają także do psów czy kotów i przekazują je do schroniska.
Co zrobić, zanim zwierzę zostanie odłowione?
Zgłoszenie znalezionego psa do Ekopatrolu lub schroniska pozwala szybko sprawdzić, czy zwierzę ma czip. Oficjalne zgłoszenie gwarantuje też bezpieczeństwo - zarówno ludzi, jak i samego zwierzęcia. Strażnicy i pracownicy schroniska mają odpowiednie narzędzia i doświadczenie, by odłowić psa w sposób bezpieczny.
Jeśli pies jest spokojny i daje się podejść, warto spróbować sprawdzić, czy ma obrożę lub adresatkę. Nie należy jednak narażać się na ugryzienie. Gdy zwierzę zachowuje się nerwowo lub jest przestraszone, najlepiej po prostu obserwować je z bezpiecznej odległości i poczekać na przyjazd patrolu. Warto też zapisać dokładne miejsce, w którym pies się znajduje - ulica, skrzyżowanie, charakterystyczny budynek. Ułatwi to służbom szybkie działanie.
Zgłaszanie znalezionych psów przez media społecznościowe pokazuje, że torunianie nie są obojętni na los zwierząt. Jednak wciąż brakuje wiedzy o tym, jakie kroki należy podjąć, by pomoc była skuteczna. Publikacja w Internecie może być uzupełnieniem działań, ale nie zastępstwem oficjalnego zgłoszenia.