Wrocław: Kiedyś halabardy i armaty, dziś kapusta w Hali Targowej
Tak, jak wielu wrocławian bardzo lubię odwiedzać Targową. Stosy owoców, hałdy warzyw, mięsne wzgórza, kwiatowe wyspy, piramidy słodyczy! Jest czym ucieszyć oko i podniebienie! Fantastyczna oferta! A ci, co sięgają pamięcią kilka dziesięcioleci wstecz, przypomną sobie stoiska z dżinsami innymi produktami ze "zgniłego zachodu" na antresoli, a przy wejściu panią, która ochrypłym głosem zachęcała do nabycia drogą kupna pijawek. No słowem w Hali Targowej było i jest wszystko, czego dusza zapragnie!