Zobaczył ją policjant. Od razu trafiła za kratki

37-letnia kobieta, chcąc uniknąć kary za popełnione przestępstwa, przez długi czas ukrywała się przed wymiarem sprawiedliwości. Jej passę uchylania się od odpowiedzialności przerwał policjant, który zauważył ją podczas jazdy samochodem — mimo że był wtedy poza służbą. Kobieta została zatrzymana i trafiła do celi, gdzie spędzi najbliższe 14 miesięcy, odbywając zasądzone wyroki.
Zobaczył ją policjant. Od razu trafiła za kratki
Kryminalki.pl

W czwartkowy wieczór kierownik rewiru dzielnicowych, który miał dzień wolny w służbie, jadąc ulicą Żytnią w Kielcach, zwrócił uwagę na osobowego seata. Powodem jego zainteresowania był fakt, że na siedzeniu pasażera w pojeździe siedziała 37-latka, która była poszukiwana przez sąd.

Za kobietą wydano list gończy oraz nakaz doprowadzenia do odbycia kar pozbawiania wolności w wymiarze 10 i 4 miesięcy za kradzieże. Policjant o zaistniałej sytuacji powiadomił dyżurnego z Komisariatu Policji IV w Kielcach i udał się za pojazdem. Na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej i Zagórskiej, gdy auto oczekiwało na zmianę świateł, funkcjonariusz wykorzystał dogodny moment i po wylegitymowaniu uniemożliwił jego kierującemu dalszą jazdę, a kobiecie oddalenie się z auta.

Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze z komisariatu przy ulicy Śniadeckich poszukiwana kobieta została przekazana w ich ręce, z których trafiła wprost do celi, aby odbyć zasądzone kary.

Źródło artykułu:Kryminalki.pl

Wybrane dla Ciebie