Konwój strażników więziennych zmienił trasę. Ruszyli do szpitala z rodzącą kobietą
Nietypowo zakończył się konwój, jaki realizowali funkcjonariusze Służby Więziennej z Zakładu Karnego w Zamościu. Tego typu zadania mundurowi wykonują codziennie, mowa o transportowaniu osadzonych między jednostkami penitencjarnymi czy też doprowadzaniu ich do sądów czy prokuratury. Tym razem jednak skierowali się oni do szpitala.
Wszystko zaczęło się w momencie, gdy strażnicy zatrzymali się przed jednym z przejść dla pieszych. Wówczas ze stojącego obok auta wysiedli pasażerowie wskazując, iż podróżująca z nimi kobieta zaczyna rodzić. Z uwagi, że liczyła się każda chwila, poprosili o pomoc w dotarciu do szpitala.
Konwojenci, mając do czynienia z sytuacją zagrożenia życia i zdrowia, nie mieli żadnych wątpliwości dotyczących konieczności udzielenia pomocy. Wykorzystujący sygnały dźwiękowe i świetlne pojazd konwojowy torował drogę do szpitala, do którego trafić miała przyszła mama. Powiększającej się rodzinie udało się szybko i co najważniejsze bezpiecznie jechać do szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie – wyjaśnia mjr Jarosław Małecki ze Służby Więziennej.
Postawa strażników zyskała uznanie dyrektora Zakładu Karnego w Zamościu. W reakcji na godną naśladowania postawę oraz właściwą reakcję zdecydował o udzieleniu funkcjonariuszom uczestniczącym w zdarzeniu wyróżnienia.