Mała epoka lodowcowa. Klimatyczny koszmar Polski
Połowa XVII stulecia przyniosła Polsce serię katastrof, których skala przerosła wszystko, co znano wcześniej. Ludzie ginęli z głodu, mrozu i chorób w tempie, jakiego kraj jeszcze nie widział. Szacuje się, że populacja skurczyła się nawet o trzecią część. To nie były pojedyncze nieszczęścia, ale fala za falą: lód, powódź, szarańcza, szczury, zaraza. A wszystko to w czasie, gdy przez ziemie polsko-litewskie przetaczały się armie Szwedów, Moskali i Kozaków.