Dlaczego czasem czujemy czyjąś obecność, gdy nikogo nie ma?
To doświadczenie ma wspólny rdzeń u wielu osób: nagłe napięcie w karku, ciarki, wzrost czujności, potrzeba spojrzenia za siebie. Czasem towarzyszy temu wrażenie "cięższego powietrza", ucisku w klatce albo irracjonalna pewność, że jeśli się odwrócisz, zobaczysz sylwetkę. Tyle że zwykle nie widzisz nic. Dla jednych to "zły znak", dla innych dowód na to, że zmysły płatają figle. Nauka patrzy na to inaczej: jak na efekt uboczny mechanizmów, które na co dzień działają perfekcyjnie, bo mają jedno zadanie — utrzymać cię przy życiu.