Budry: Chciał tylko podpisać dozór, posiedzi ponad rok. Mężczyzna nie wiedział, że jest poszukiwany
Do nietypowej sytuacji doszło w środę, 19 listopada, w Komendzie Powiatowej Policji w Węgorzewie. Jak przekazuje oficer dyżurny, mężczyzna zgłosił się, aby dopełnić obowiązku podpisania dozoru. Już podczas pierwszej weryfikacji funkcjonariusz nabrał podejrzeń, że ma do czynienia z osobą poszukiwaną. Chwilę później system policyjny potwierdził przypuszczenia: 34-latek był objęty prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Suwałkach i miał do odbycia rok i trzy miesiące pozbawienia wolności.
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i trafił za kraty. Jak podkreślają węgorzewscy policjanci, na co dzień zatrzymywanie osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości wymaga żmudnej pracy operacyjnej. Zdarzają się jednak sytuacje, w których to sami poszukiwani — często nieświadomie — ułatwiają funkcjonariuszom wykonanie ich obowiązków.