Energia z morza nie będzie najtańsza. To inwestycja w bezpieczeństwo

Koszty morskiej energetyki wiatrowej spadły w ostatniej dekadzie niemal o 60 proc., a Polska - mimo trudnych warunków makroekonomicznych - doprowadziła pierwsze projekty do fazy realizacji. Jak podkreśla Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica, offshore nigdy nie miał być najtańszym źródłem energii, ale zawsze był przedsięwzięciem strategicznym dla gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica, podkreśla, że morskie farmy wiatrowe nie są konkurencją dla najtańszych źródeł energii, lecz fundamentem bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju polskiej gospodarki.Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica, podkreśla, że morskie farmy wiatrowe nie są konkurencją dla najtańszych źródeł energii, lecz fundamentem bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju polskiej gospodarki.
Źródło zdjęć: © Polska Press Grupa | Łukasz Capar
Maciej Badowski

Fakty zamiast mitów

Dyskusja o kosztach morskiej energetyki wiatrowej często upraszcza problem i pomija kluczowe dane. Jak przypomina we wpisie na portalu Linkedin Bartosz Fedurek, już w 2021 roku, gdy Polska wpisywała offshore do swojej strategii energetycznej, było jasne, że technologia ta jest droższa od lądowej i tak pozostanie. Według danych IRENA z tamtego okresu koszt wytworzenia energii wynosił średnio około 75 USD/MWh dla offshore wobec 35 USD/MWh dla onshore.

Równocześnie w latach 2010-2022 koszty morskiej energetyki wiatrowej spadły o blisko 60 proc. Jeszcze niewiele ponad dekadę temu pionierskie projekty w Europie były realizowane przy poziomie nawet 200 EUR/MWh. Polska - czekając na bardziej sprzyjający moment - wchodzi na rynek z kosztami znacząco niższymi, sięgającymi około 445 PLN/MWh w 2025 roku.

Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka

Fedurek zwraca też uwagę, że w Polsce to inwestorzy, a nie operator systemu przesyłowego, budują infrastrukturę wyprowadzenia mocy na ląd. Odmiennie wygląda to w takich krajach jak Dania, Niemcy czy Francja.

- To podnosi CAPEX polskich projektów o około 30 proc. i trzeba to uwzględniać przy porównaniach LCOE - podkreśla we wpisie szef PGE Baltica.

Strategiczny wymiar offshore

Jego zdaniem nie bez znaczenia pozostaje też kontekst gospodarczy. Ostatnie dwa-trzy lata upłynęły pod znakiem inflacji, wysokich stóp procentowych, wojny w Ukrainie i nowej polityki energetycznej Stanów Zjednoczonych.

- To makroekonomia, nie kryzys technologii - zaznacza Fedurek, dodając, że największe firmy były szczególnie narażone ze względu na duże portfele projektów i ekspozycję na ryzyka.

Mimo trudnych warunków Polska doprowadziła pierwszą falę projektów offshore do fazy realizacji. To - zdaniem prezesa PGE Baltica - ogromny sukces inwestorów i mocny fundament na przyszłość. Druga faza inwestycji ma być jeszcze bardziej efektywna: projekty przygotowywane są tak, by w nadchodzącej aukcji zaoferować jak najniższy "strike price".

Offshore - jak przypomina Fedurek - nigdy nie był projektowany jako źródło najtańszego prądu. Jego strategiczna rola polega na czym innym: rozwija przemysł, tworzy nowe miejsca pracy, daje stabilny profil generacji wymagający minimalnego backupu w źródłach sterowalnych i ogranicza zależność od paliw kopalnych.

- Jestem przekonany, że mimo obecnych zawirowań branża offshore wykorzysta doświadczenia, zbuduje silniejsze fundamenty - m.in. dzięki rozwojowi lokalnych łańcuchów dostaw - i powróci na ścieżkę dalszego spadku kosztów i stabilnego rozwoju - podsumowuje prezes PGE Baltica.

O PGE BalticaPGE Baltica to spółka z Grupy Kapitałowej PGE, odpowiedzialna za realizację programu morskiej energetyki wiatrowej. Zajmuje się przygotowaniami do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, w tym projektami Baltica-1, Baltica-2 i Baltica-3. Spółka koordynuje wszystkie etapy powstawania morskich farm wiatrowych, od rozwoju, przez budowę, aż po eksploatację.

Wybrane dla Ciebie
Częstochowa: Miasto przygotowane do świąt Bożego Narodzenia. Tak zachwycająco wygląda po zmroku
Częstochowa: Miasto przygotowane do świąt Bożego Narodzenia. Tak zachwycająco wygląda po zmroku
Lębork: Zamiast oddać auto koleżance, razem z kumplem jeździł nim po alkoholu i narkotykach. Policję wezwała ochrona
Lębork: Zamiast oddać auto koleżance, razem z kumplem jeździł nim po alkoholu i narkotykach. Policję wezwała ochrona
Tłuszcz: Audi uderzyło w ogrodzenie. Kierowca i pasażer uciekli pieszo
Tłuszcz: Audi uderzyło w ogrodzenie. Kierowca i pasażer uciekli pieszo
Zdekompletowany KH Energa Toruń postawił się na lodzie potentata. Dogrywka
Zdekompletowany KH Energa Toruń postawił się na lodzie potentata. Dogrywka
Wągrowiec: Listopadowe Turnieje Halowe. Dwa dni sportowej rywalizacji najmłodszych
Wągrowiec: Listopadowe Turnieje Halowe. Dwa dni sportowej rywalizacji najmłodszych
Zmień nawyki na dobre. Odkryj sekret błonnika w słodkich przekąskach
Zmień nawyki na dobre. Odkryj sekret błonnika w słodkich przekąskach
Kibice GKS Tychy boleśnie rozczarowani. Ich hokeiści stracili punkty po dogrywce z Cracovią
Kibice GKS Tychy boleśnie rozczarowani. Ich hokeiści stracili punkty po dogrywce z Cracovią
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Toruń: Księgowa oskarżona o oszustwa. Emilia P. przed sądem - rusza proces
Toruń: Księgowa oskarżona o oszustwa. Emilia P. przed sądem - rusza proces
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟