Zakopane: Fredro na deskach teatru. "Mąż i żona" rozbawił publiczność
Zakopiańska publiczność mogła przenieść się w świat pełen intryg i namiętności, ukazanych z charakterystycznym dla Fredry humorem. "Mąż i żona" to opowieść o małżeństwie hrabiego Wacława i Elwiry, które popada w rutynę i pozory uczuć. Sytuację dodatkowo komplikują skrywane romanse - Elwira zakochuje się w przyjacielu męża Alfredzie, zaś hrabia kieruje swe zainteresowanie ku pokojówce Justysi. Ta z kolei rozdarta jest między dwoma panami, co prowadzi do serii komicznych spięć i absurdalnych sytuacji.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Widzowie reagowali żywiołowo - śmiech i chichot towarzyszyły niemal każdej błyskotliwej kwestii bohaterów. Fredrowska lekkość dialogu i trafne spostrzeżenia dotyczące miłości, lojalności i zaufania okazały się ponadczasowe, a rzeszowska inscenizacja nadała klasycznemu tekstowi świeżą energię.
Na scenie wystąpili: Karol Kadłubiec jako hrabia Wacław, Magdalena Kozikowska-Pieńko w roli Elwiry, Maciej Kokot jako Alfred, Aleksandra Ożóg w roli Justysi oraz Stanisław Twaróg jako kamerdyner. Zgrany zespół aktorski umiejętnie wydobył komediowy potencjał Fredry, sprawiając, że wieczór w teatrze stał się prawdziwą ucztą dla miłośników klasyki.
"Mąż i żona" w wykonaniu Teatru im. Wandy Siemaszkowej potwierdził, że Fredro nie starzeje się nigdy - a jego spojrzenie na ludzkie słabości i małżeńskie relacje pozostaje równie aktualne, co przed dwoma wiekami.