Wadowice: Samochód wjechał w znak podczas rajdu. Uszkodzono dom
To były sekundy. Najpierw z rykiem silnika samochód uderza w sygnalizację świetlną, pędzi jeszcze kilkadziesiąt metrów, wjeżdża w separatory na jezdni, znów go wybija i uderza w znak drogowy. Ciężki, metalowy znak z impetem wpada na podwórko, uszkadzając elewacje domu, rynnę i osadnik. - Jakby ktoś tam stał, jego głowa odleciałaby jak z procy - denerwuje się Tomasz Kowalski, właściciel domu.