Polska gospodarka utrzymuje stabilny wzrost PKB
W tym artykule:
Polska gospodarka utrzymuje stabilny wzrost PKB
Według najnowszego szybkiego szacunku GUS, PKB Polski w III kwartale 2025 roku wzrósł o 3,7 proc. w ujęciu rocznym, wobec wzrostu o 3,3 proc. w II kwartale. W ujęciu kwartalnym gospodarka zwiększyła się o 0,8 proc., utrzymując tempo z poprzedniego kwartału.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
- Wzrost rocznego tempa PKB wynika m.in. z niskiej bazy odniesienia z uwagi na przytłumioną aktywność gospodarczą we wrześniu 2024, kiedy wystąpiła powódź - wskazali ekonomiści Rafał Benecki i Adam Antoniak z ING Banku Śląskiego.
Ekonomiści podkreślili, że dokładne dane o strukturze wzrostu gospodarczego zostaną opublikowane na początku grudnia, jednak dostępne wskaźniki miesięczne sugerują wyższą roczną dynamikę w sektorze przemysłowym. Zauważono, że handel towarami rozwijał się nadal w wysokim tempie, natomiast sektor budowlany pozostawał w recesji, a wzrost usług był nieco wolniejszy od prognoz.
Konsumpcja napędza wzrost, inwestycje wciąż opóźnione
Od strony wydatkowej wzrost PKB wciąż napędza konsumpcja prywatna, która rosła w podobnym tempie jak w II kwartale 2025 roku, głównie dzięki solidnemu popytowi na usługi.
- Od strony wydatkowej, wzrost PKB był w naszej ocenie nadal przede wszystkim napędzany konsumpcją prywatną, która rosła w podobnym tempie jak w II kw. 2025 r. m.in. dzięki solidnie rosnącemu popytowi na usługi - czytamy w komentarzu ekspertów ING.
Eksperci zwrócili uwagę, że odbicie inwestycji wciąż się opóźnia, co związane jest m.in. ze słabym przygotowaniem projektów Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i koniecznością ich aktualizacji. Mimo to, słabość inwestycji rekompensowana jest przez dobre wyniki konsumpcji gospodarstw domowych.
- W 2025 nadal liczymy na wzrost PKB o 3,5 proc. Wprawdzie napływające dane wskazują, że nie realizuje się scenariusz dynamizacji inwestycji w tym roku, jednak ich słabość jest rekompensowana lepszą od wcześniejszych prognoz kondycją spożycia gospodarstw domowych - przekazali eksperci ING BSK.
Według prognoz Beneckiego i Antoniaka, gospodarka Polski w 2026 roku także ma rosnąć w tempie przekraczającym 3 proc., co wyróżnia kraj na tle regionu i Unii Europejskiej, które drugi rok z rzędu mogą rozczarować stanem koniunktury.
Polska wyróżnia się w regionie i UE
Eksperci podkreślają, że szybki wzrost polskiej gospodarki nie generuje istotnych nierównowag. Deficyt obrotów bieżących utrzymuje się na poziomie ok. 1 proc. PKB, a inflacja CPI zbliża się do celu NBP. Z drugiej strony wciąż istnieje duża nierównowaga między sektorem publicznym a prywatnym - wysoki deficyt państwa kontrastuje z niskim poziomem inwestycji i wysokimi oszczędnościami w sektorze prywatnym.
- Szybkiemu wzrostowi towarzyszy brak istotnych nierównowag, zarówno zewnętrznych (deficyt obrotów bieżących w okolicach 1 proc. PKB) jak i wewnętrznych (inflacja CPI coraz bliżej celu NBP). Wysoka jest natomiast skala nierównowagi pomiędzy krajowym sektorem publicznym (wysoki deficyt), a prywatnym (niskie inwestycje, wysokie oszczędności) - wskazali Rafał Benecki i Adam Antoniak.
Podsumowując, Polska gospodarka utrzymuje się na stabilnym kursie wzrostu, mimo problemów z inwestycjami. Konsumpcja prywatna, wysoka dynamika przemysłu i stabilność finansowa kraju sprawiają, że tempo wzrostu PKB w kolejnych latach powinno pozostać solidne.
Źródło: PAP