Gorzów tonie w samochodach. Ile naprawdę jest miejsc parkingowych?
Kto choć raz próbował zaparkować w centrum Gorzowa w godzinach szczytu, ten wie, że łatwe to nie jest. Miejsca są zajęte, kierowcy krążą po tych samych ulicach, a niektórzy po prostu zostawiają auta tam, gdzie akurat znajdą skrawek wolnej przestrzeni – często nielegalnie. Oblepione samochodami są dzikie parkingi - jak ten przy Schodach Donikąd. Tutaj kreatywność kierowców jest ogromna. Aby nie płacić za parkowanie, niektórzy potrafią zostawić swoje auto dosłownie w krzakach. W sierpniu 2024 roku Władze Gorzowa postanowiły sprawdzić, jak wygląda realna dostępność miejsc postojowych. Wyniki nie pozostawiają złudzeń – problem nie tkwi jedynie w liczbie miejsc, ale także w ich rozmieszczeniu, rotacji i sposobie użytkowania.