Kraków: Tłumy na Zakrzówku? Jest też kąpielisko w Przylasku Rusieckim
Tak, do Przylasku Rusieckiego z centrum Krakowa jest kawałek. To przecież w Nowej Hucie. Ale tam też mamy wielki zalew, plażę i trochę infrastruktury gastronomicznej. Jeżeli w kolejce na Zakrzówek stoi się dwie godziny i więcej, w upale, to może lepiej w tym czasie się przemieszczać i dotrzeć właśnie nad Przylasek Rusiecki? Można Igołomską, rowerem, samochodem, można też koleją bo jest nowa stacja od niedawna. Wybraliśmy się tam z aparatem i dronem. Jest luźniej na plaży i można też pozwiedzać inne sąsiednie zalewy.