Słupsk: Koleżeńska pomoc wymknęła się spod kontroli.
Dwaj koledzy przyjechali swoimi samochodami, by pomóc trzeciemu otworzyć jego zamknięte auto. Wybili szybę, co nie umknęło czujnemu oku ochroniarza, który uznał, że właśnie trwa „klasyczne włamanie” i poinformował policjantów. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce zastali wybitą szybę i dwóch „pomocników”, z których jeden miał zakaz prowadzenia pojazdów, a drugi nie posiadał uprawnień do kierowania.