Wiózł rannego syna, pomogli policjanci na sygnale
W środę (23 kwietnia) policjanci z patrolówki, zmierzając na przerwę, usłyszeli przez radiostację, że w pobliżu znajduje się mężczyzna jadący z dwójką dzieci, który pilnie potrzebuje pomocy w dotarciu do szpitala. Zgłaszający, wyraźnie zdenerwowany ojciec, poinformował, że jego syn spadł z wysokości, stracił przytomność i odniósł poważne obrażenia. W czasie jazdy próbował utrzymać z chłopcem kontakt.