Dramat na polach papryki. Oddają za półdarmo, by cokolwiek zarobić
Wystarczył jeden wpis w mediach społecznościowych, a efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Maciej Siekiera, producent papryki z Gałkowic w województwie świętokrzyskim, zachęcił do zbiorów warzyw ze swojego pola za darmo, aby się nie zmarnowały. Jak wskazał, ten rok jest wyjątkowo trudny dla sektora, stawia pod znakiem zapytania opłacalność upraw. Skąd wziął się ten kryzys?