Trudno się dziwić, że tak długo wyczekiwana sala sportowa w Łosiu oddana zostanie przed terminem. Nawet przypadkowa wizyta na budowie obiektu zawsze oznacza spotkanie z Antonim Pyzikiem, właścicielem firmy Antex z Moszczenicy, która w ekspresowym tempie wybudowała salę w Ropie, a teraz kończy tę w Łosiu.
To będzie prawie 7500 metrów kwadratowych radości i sportowych emocji. Sala sportowa w Łosiu będzie bliźniaczą do tej, którą w ubiegłym roku oddano przy ropskiej "dwójce" . Budynek o wymiarach 12 na 24 m pomieści nie tylko boisko wielofunkcyjne, służące do gry w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną i nożną, ale też całe zaplecze sanitarne z szatniami i natryskami.
Świadek podniósł alarm. Spójrzcie na nagranie ze Śląska
Sala będzie miała nowoczesne wyposażenie, jak choćby elektroniczną tablicę wyników, system nagłośnienia, izolację akustyczną. Nowy obiekt sportowy będzie w pełni przystosowany dla osób z niepełnosprawnościami. W otoczeniu hali sportowej zaplanowano także stanowiska postojowe dla samochodów, chodniki i odpowiednie drogi dojazdowe. Na budynku zainstalowane zostaną instalacje fotowoltaiczne, co znacznie wpłynie na energooszczędność budowanego obiektu.
Gmina Ropa wyłoży ze swojej kasy około 10 procent wartość tych inwestycji, reszta pochodzi z rządowego dofinansowania w ramach programu "Polski Ład". Sala w Łosiu będzie kosztować 3 mln 950 tys. złotych, a wstępny harmonogram przewidywał zakończenie prac w 2026 roku.
Już teraz wiadomo, że zakończą się one jeszcze w tym roku. Choć przez procedurami odbiorczymi w tym roku pierwszego meczu rozegrać się pewnie nie da, to i tak nic nie jest w stanie przyćmić radości z nowej bazy sportowej.
Radości nie kryje cała społeczność Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Łosiu, bo w tej placówce istniejąca jeszcze niedawno maleńka, zastępcza sala gimnastyczna, została teraz przerobiona na salę dydaktyczną, a zajęcia z wychowania fizycznego zostały wyprowadzone poza szkołę, choćby do pomieszczeń Ochotniczej Straży Pożarnej.