Pogoda na 11 listopada 2025. Złota polska jesień w długi weekend?
Pogoda na weekend 11 listopada 2025. Prognoza pogody na jesień długoterminowa
Początek listopada jest w tym roku wyjątkowo ciepły, a także... wilgotny. W ciągu doby od godz. 12 w niedzielę (2 listopada) do godz. 12 w poniedziałek (3 listopada) w regionie spadło prawie 30 mm deszczu. To niemal tyle, co zwykle pada w ciągu całego listopada. Jednocześnie jest wyjątkowo ciepło - w weekend w Łodzi było nawet 14 stopni. Także wtorek (4 listopada) zaskoczył mieszkańców regionu wyjątkowo słoneczną i ciepłą aurą.
Różowe słonie przeszły ulicami Bangkoku. "Ceremonia jest wspaniała"
Zdzisław Cyganiak z Wartkowic podkreśla, że w tym roku we Wszystkich Świętych latały nie tylko komary, biedronki i muchy. Widział nawet... nietoperza, który o tej porze roku powinien już być w stanie zimowej hibernacji.
- Pierwsza dekada listopada jest w tym roku wyjątkowo ciepła - podkreśla przyrodnik z Wartkowic.
Ładna pogoda utrzyma się w najbliższych dniach. A do tego ma być więcej słońca. Zgodnie z prognozami do końca tygodnia w Łodzi i regionie w ciągu dnia ma być 12-13 stopni na plusie i bez deszczu. A także często słonecznie. Natomiast w długi weekend listopadowy czyli od 8 do 11 listopada tylko nieznacznie się ochłodzi - w ciągu dnia ma 7-12 stopni i bez deszczu.
Kiedy spadnie śnieg? Czy w listopadzie przyjdzie zima?
Zdzisław Cyganiak z Wartkowic przewiduje, że w tym roku cały listopad będzie raczej jesienny niż zimowy.
- W drugiej i trzeciej dekadzie listopada mogą zdarzyć się opady śniegu z deszczem, ale taki śnieg natychmiast stopnieje - mówi Cyganiak.
Według Zdzisława Cyganiaka zima przyjdzie późno, śnieg pojawi się dopiero w grudniu, a poważna zima dopiero w styczniu 2026. Takie wnioski można wyciągnąć z nietypowego zachowania zwierząt. Na przykład gęś gęgawa, która odleciała na zachód, wraca na północny wschód. - Gęsi nie powinny teraz wracać - zaznacza przyrodnik z Wartkowic.
Ale inne zwierzęta też zachowują się tak, jakby zima wcale nie miała nadejść. Wciąż nie śpią jeże, krety nadal ryją w kretowiskach, a dżdżownice są tuż pod powierzchnią ziemi. Wiele drzew ma jeszcze liście, m.in. wiśnie, jabłonie wierzby. Kwitną stokrotki, a nawet chabry.
- Jesień tak prędko nie odejdzie. Zima w listopadzie nam nie grozi - zapewnia Cyganiak.