„Miał być drugi autobus. Nie było”. Pasażerowie zostawieni w Krzyżu
„Kierowca powiedział, że zaraz przyjedzie drugi autobus. Nie przyjechał. Zostaliśmy sami – bez informacji, bez pomocy, bez opcji” – relacjonuje Jakub, jeden z pasażerów pociągu Poznań–Gorzów, który 29 czerwca utknął w nocy w Krzyżu. To nie jest wyjątkowy przypadek. To konkretny dowód na to, że przesiadki w Krzyżu – tak chwalone przez władze województwa – nie zawsze działają tak, jak twierdzi wicemarszałek.