Jan Reszke – niesamowity tenor. Mija 100 lat od jego śmierci
Urodził się 14 stycznia 1850 roku w Warszawie. Pochodził z muzykalnej rodziny. Matka Emilia Reszke (z domu Ufniarska) dysponowała mezzosopranem. Występowała z Józefem Wieniawskim i Stanisławem Moniuszko, brała również udział w koncertach charytatywnych. Ojciec Jan był właścicielem Hotelu Saskiego i inspektorem kolei żelaznych. Małżeństwo miało pięcioro dzieci, a troje z rodzeństwa – Jan, Edward i Józefina – zostało światowej sławy śpiewakami.
Najstarszy z nich, Jan doskonalił talent wokalny w Instytucie Muzycznym w Warszawie, a następnie w Turynie, Mediolanie i Paryżu. Początkowo kształcony był jako baryton. Zadebiutował w 1874 roku pod nazwiskiem Giovanni di Reschi w Teatro Malibran w Wenecji partią Alfonsa w „Faworycie” Gaetana Donizettiego. W kolejnych dwóch latach występował w Anglii, Irlandii i Francji, m. in. jako tytułowy Don Giovanni w dziele Wolfganga Amadeusza Mozarta, Walenty w „Fauście” Charlesa Gounoda i Figaro w „Cyruliku sewilskim” Gioachina Rossiniego, już pod nazwiskiem Jean de Reszke.
Forsowanie głosu w nieodpowiednim repertuarze poskutkowało przewlekłymi stanami zapalnymi. Interwencje chirurgiczne okazały się koniecznością. Artysta podjął decyzję o zmianie fachu wokalnego, kilka lat poświęcił dodatkowym lekcjom śpiewu i doskonaleniu techniki. Jako tenor zadebiutował w 1879 roku w Madrycie tytułową rolą w „Robercie Diable” Giacoma Meyerbeera, a następnie w 1884 roku w Opera Comique w Paryżu jako Jan Chrzciciel w „Herodiadzie” Julesa Masseneta.
Wielokrotnie występował w Paryżu, m. in. jako Don Ottavio w „Don Giovannim” Wolfganga Amadeusza Mozarta (w 100-lecie prawykonania dzieła), Rodrigo w prapremierze opery „Cyd” Julesa Masseneta, a pod koniec kariery także jako Canio w „Pajacach” Ruggiera Leoncavalla. Wystąpił tam także w 500. spektaklu „Fausta” Charlesa Gounoda pod batutą kompozytora, który z myślą o głosie Jana Reszke dodał arię „Ah! Jour de deuil” w finale III aktu „Romea i Julii”.
W nowojorskiej The Metropolitan Opera występował przede wszystkim w rolach wagnerowskich. Zadebiutował tam w 1891 roku jako tytułowy Lohengrin, a w kolejnych latach dołączył do niego Waltera von Stolzinga w „Śpiewakach Norymberskich”, Tristana w „Tristanie i Izoldzie”, Zygfryda w „Zygfrydzie” i w „Zmierzchu Bogów”. Drugą jego specjalnością była muzyka francuska, toteż wykonywał w Met partie w operach Charlesa Gounouda (Romeo w „Romeo i Julii” i tytułowy Faust), Julesa Masseneta (tytułowa rola w amerykańskim prawykonaniu „Werthera”, Rodrigo w operze „Cyd”, Kawaler des Grieux w „Manon”), a także w mniej znanych dziełach Giacoma Meyerbeera (Raul de Nangis w „Hugenotach”, Vasco de Gama w „Afrykance”, Jean de Leyde w „Proroku”). Był pierwszym Otellem w dziele Giuseppe Verdiego na scenie Met, wykonywał tam także rolę Don Joségo w „Carmen” Georgesa Bizeta, Radamesa w „Aidzie” Verdiego i Lancelota w „Elaine” Hermana Bemberga. Przez 11 sezonów (lata 1891-1901) wystąpił ponad 300 razy z zespołami Metropolitan.
W podobnej liczbie spektakli wystąpił w Royal Opera House w Londynie (lata 1888-1900), gdzie śpiewał także Riccarda w „Balu maskowym” Verdiego i Febusa w „Esmeraldzie” Louise’a Bertina. W rodzinnej Warszawie wystąpił jedynie wiosną 1893 roku, w „Lohengrinie” Richarda Wagnera oraz w „Romeo i Julii” i „Fauście” Charlesa Gounoda. Karierę sceniczną zakończył w 1903 roku w Paryżu występem w jednej ze swoich ulubionych ról, w roli tytułowego Zygfryda w dziele Wagnera.
Jego wielką pasją było jeździectwo. W 1898 roku zakupił majątek ziemski w Skrzydlowie koło Częstochowy, gdzie założył stadninę koni i urządzał polowania. Swoją najlepszą klacz nazwał Kundry, imieniem głównej żeńskiej bohaterki „Parsifala” Richarda Wagnera, dzieła, w którym tytułowej tenorowej roli nigdy nie wykonał.
W 1902 roku w swoim domu w Paryżu założył szkołę śpiewu. Lekcji udzielał takim śpiewakom, jak Adelina Patti, Nellie Melba, Felicja Kaszowska, Leo Slezak, Bronisław Romaniszyn Maggie Teyte, Wiktor Grąbczewski, Bidu Sayão i Janina Korolewicz-Waydowa. W 1916 przeprowadził się do Fontainebleau, a w 1919 do Nicei, gdzie zmarł 3 kwietnia 1925 roku w wieku 75 lat. Pochowany został na cmentarzu Montparnasse w Paryżu. Właśnie mija 100 lat od jego śmierci.
Dziękujemy za udostępnienie zdjęć Krzysztofowi Wójcikowi, reprezentującego Fundację imienia Edwarda, Jana Józefiny Reszków