– Po co to robię? Po co mam się tego uczyć/ to kupić/ tak się zachować? – o świecie pt. "po co" dużo mówi Jacek Walkiewicz, m. in w tym wywiadzie. Niektóre rzeczy nie wymagają pytań czy zastanowienia, tylko działania. Energia ciągle płynie, a świat się zmienia. Nie nadrobisz już tego, co chciałaś zrobić w wieku 10 lat. A ktoś kiedyś powiedział mi, że życie jest sztuką wykorzystywania okazji 🙂
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
Gdzie rośnie siostrzeństwo?
Siostrzeństwo jest odpowiedzią na zmiany w świecie, jest punktem styku wypalającego się patriarchatu i kiełkującego nowego sposobu życia. Po drodze popełniamy wiele błędów, ale wciąż się uczymy. Na przykład zastanawiamy się, czy możemy tak po prostu podejść do jakiejś kobiety i powiedzieć jej coś miłego? Powiedzieć komplement mężczyźnie, który nas docenił i zbesztać każdego, kto traktuje nas niesprawiedliwie, niezależnie kim jest? W siostrzeństwie nie ma miejsca na agresję, wywieranie czegoś siłą czy podlizywanie się. Ale żeby to zobaczyć i osiągnąć, trzeba naprawdę spotkać się ze sobą, docenić siebie, a potem nauczyć się słuchać innych osób.
Siostrzeństwo to nie sekciarstwo
Siostrzeństwo nie jest próbą wyalienowania kobiet i stworzenia sobie jakiegoś bezpiecznego przyczółku. To nie "Seksmisja" 🙂 Na początku był matriarchat, ale przebrzmiał. Teraz pęka patriarchat. Nie mieścimy się w tych ramach, potrzebujemy nowego paradygmatu. Zanim go stworzymy, minie trochę czasu i na pewno popełnimy wiele błędów. Myślę, że to fajny czas, żeby zaakceptować swoją naturę, na którą składa się nie tylko pierwiastek żeński, ale i męski, a także Światło i Cień. Kiedy mżezaczęła się przyjaźń z Cieniem? Nie tylko podczas terapii, ale też pracy z ciałem oraz kręgów kobiet. I to właśnie te ostatnie są idealną przestrzenią, w której rozkwita siostrzeństwo.
Kobiecość to coś więcej niż brazylijski serial
Świetnie jest spotkać się z przyjaciółkami i poplotkować. Uwielbiamy ubarwiać swoje jestestwo i puszczać oko do towarzyszek, udając, że nasze życie jest tak zajmujące, że ktoś mógłby o nas robić serial albo pisać książkę. Niewątpliwie czasem tak jest, ale czy po tej fascynującej opowieści pamiętamy, żeby podziękować za spotkanie? A co, jeśli osiąga sukces? Czy jesteśmy z nią ciałem i duchem, czy raczej zazdrościmy jej?
Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz
Utrzymywanie więzi między kobietami to nie taka prosta sprawa. Komunikaty, które dostajemy od dzieciństwa, często wcale nie są wspierające. Wiele z nas prowadzi różne gierki i nie potrafi otwarcie rozmawiać, nieświadomie powielając to, co same usłyszały. Moim zdaniem siostrzeństwo to rozwiązanie i lekcja na dziś. To przysłowiowa pościel, w której będziemy spać my i następne pokolenia. I to na każdej płaszczyźnie i w każdej roli: zawodowej, prywatnej, społecznej, przyjacielskiej, obywatelskiej i wielu innych.
Grajmy do jednej bramki
Wojciech Eichelberger powiedział, że nasze czasy są nowym wymiarem doświadczenia kobiet – wymagają solidarności i kooperacji w dążeniu do równości kobiet i mężczyzn oraz bycia obywatelkami świata. Widzimy, że jeśli dalej nadal będziemy żyły z poziomu ego i szarpały się, czyje jest "mojsze", to będziemy tylko walić w głuche ściany. Bez odbioru.
Nie możemy zmienić innych, jedyne co możemy zrobić to to, aby każda z nas osobiście odzyskała swoją pełnię. Jeżeli uzdrowimy swoje życie i przejawimy swoją naturalną pełnię, pozytywnie wpłyniemy na całość oraz jej przyszłość – zapewnimy świetlane jutro przyszłym pokoleniom.
Mądrość jest zapisana w ciele
Estera Saraswati, nauczycielka tantry, przewodniczka kobiet i edukatorka, mówi, że moc kobiet nie może obudzić się bez mężczyzn. Z tym procesem wiąże się budzenie świadomości, czyli podnoszenie energii w ciele. Zgodnie z fizyką kwantową, wszystko jest energią, która wciąż płynie. Możemy podnosić poziom energii w ciele na wiele różnych sposobów, na przykład poprzez jogę i medytację. Nie jest to wiedza tajemna, a wręcz przeciwnie. Kobieca moc i związana z nią mądrość jest dostępna dla każdej z nas.
Magiczna intuicja
Według Estery Saraswati mądrość wcale nie ma wieku i mieszka w brzuchu, łonie oraz w sercu. Jeśli zatrzymamy się, wsłuchamy w siebie w ciszy i damy ponieść się odczuciom z tych rejonów ciała, otworzymy przestrzeń na intuicję. Wtedy już będziemy wiedziały, co zrobić. Choć brzmi to magicznie, można to poczuć niemal namacalnie. Słowo! Łącząc się w ten sposób ze sobą, dużo łatwiej będzie nam zrozumieć inne kobiety (i mężczyzn), ich emocje, perspektywę i nawiązać głębokie relacje. Czy jesteście zadowolone z Waszych relacji?