Kraków: MotoMikołaje z warkotem silników ruszyli przez miasto
Normalnie Mikołaj wchodzi do domów po cichu, przez komin, lekko parkując sanie na dachu. Ci Mikołaje, Motomikołaje, nie lubią ciszy, ale głośny warkot silników motocykli. W Krakowie odbyła po raz dwudziesty, jubileuszowa wielka parada Motomikołajów. I jak zwykle nie jechali tylko po to, by spalić trochę benzyny, zrobić hałas i dla własnej przyjemności. Tylko by pomóc zebrać środki na wsparcie małych pacjentów z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.