Piernikarka: Tu zatrzymał się czas. Czy ktoś jeszcze tam zagląda?
Przy granicy Małopolski i Śląska, nieopodal Białej Przemszy leży miejsce, o którym prawie nikt już nie pamięta. Nazywa się Piernikarka. Trzeba zejść z mapy i z utartego szlaku, by ją znaleźć - nie prowadzi tam żadna oficjalna droga, a ostatni odcinek to około pół kilometra przez las. Ścieżki są wąskie, pełne korzeni, piachu i nierówności. Nie brzmi jak zaproszenie, ale właśnie takie miejsca najczęściej kryją najciekawsze historie.