Dlaczego Gorzów przegrał z Energą. Zmęczenie i brak trójek

Ta porażka nie była wypadkiem przy pracy ani efektem jednego błędu w końcówce. Na wynik meczu z Energą Toruń złożyło się kilka czynników, które narastały przez całe spotkanie, a swoje apogeum osiągnęły w czwartej kwarcie. Najważniejsze z nich to zmęczenie po meczu pucharowym, fatalna skuteczność za trzy punkty oraz brak Weroniki Telengi w drugiej połowie.
Fot. LicencjodawcaFot. Licencjodawca
Marcin Kluwak

Nie sposób pominąć kalendarza. Gorzowianki przedwczoraj grały w Arenie Gorzów mecz Pucharu Europy, a na ligowe starcie z Energą miały tylko jeden dzień przerwy. Już po spotkaniu trener Dariusz Maciejewski mówił wprost, że zespół liczył się z tym, że zmęczenie może się pojawić. Same zawodniczki również przyznawały, że fizycznie nie były w swojej najwyższej dyspozycji. To było widać szczególnie w czwartej kwarcie, kiedy brakowało już świeżości w obronie i przy wyjściach do kontr.

Drugim, bardzo wyraźnym problemem była skuteczność rzutów za trzy punkty. Gorzów trafił tylko 6 z 29 prób, co daje zaledwie 20 procent. W nowoczesnej koszykówce przy takiej skuteczności trudno myśleć o wygranej z zespołem, który potrafi wykorzystać każdą słabość rywala. Brak trójek powodował, że ataki Gorzowa były łatwiejsze do czytania, a Toruń mógł mocniej zagęścić przestrzeń pod koszem.

Młoda dziewczyna już nie żyła. Policjantka nie wytrzymała

Energa w kluczowych momentach zrobiła to, czego Gorzów już nie potrafił – wyegzekwowała rzuty wolne i „zamrażała” wynik. Goście oddali aż 24 wolne, z czego trafili 13. Dla porównania Gorzów miał tylko 8 prób. To pokazuje, kto w końcówce narzucał kontakt, wymuszał faule i kontrolował tempo gry.

Indywidualnie ogromną różnicę zrobiła Asianae Johnson, która zdobyła 23 punkty i brała na siebie odpowiedzialność za większość kluczowych akcji Torunia. Gorzów miał swoje liderki – przede wszystkim Stephanie Reid i Courtney Hurt – ale w bezpośrednim pojedynku rozgrywających to zawodniczka Energi była skuteczniejsza i bardziej zdecydowana.

I wreszcie bardzo ważny wątek, który może mieć znaczenie także na kolejne mecze – brak Weroniki Telengi po drugiej kwarcie. Środkowa spędziła na parkiecie tylko 12 minut i 40 sekund, zdobyła 3 punkty i miała aż 6 zbiórek, będąc jednym z filarów walki pod koszem. Po przerwie już nie wróciła do gry. Oficjalny zapis meczu nie precyzuje momentu jej zejścia ani przyczyny, ale fakt jest jednoznaczny – Gorzów w drugiej połowie stracił ważny element rotacji pod koszem.

„Weronika Telenga to nie są tylko punkty i zbiórki.”

„To zawodniczka, która stabilizuje całą defensywę, ustawia zasłony w ataku i wymusza reakcje obrony. Jej brak po przerwie był dla Gorzowa ogromnym problemem systemowym, nie tylko personalnym. W takim meczu to robi kolosalną różnicę.”

– Marcin Kluwak, gorzowianin.com

To od razu przełożyło się na obciążenie Courtney Hurt i Rebeki Mikulasikovej. Obie walczyły, ale przy rosnącym zmęczeniu i narastającej presji Torunia zaczęło brakować świeżości, drugiej fali wysokich zawodniczek i fizycznej przewagi, którą Telenga daje zespołowi niemal w każdym meczu.

Dlatego ta porażka jest bardziej złożona niż zwykłe „nie wyszło w końcówce”. Zadziałały jednocześnie zmęczenie po Europie, słaba skuteczność z dystansu, przewaga Torunia na linii rzutów wolnych, świetna dyspozycja Johnson oraz brak Telengi po przerwie. Przez trzy kwarty Gorzów był w stanie to jeszcze równoważyć, ale w czwartej zabrakło już marginesu błędu.

To była druga porażka w sezonie, ale taka, która daje bardzo konkretny materiał do analizy. I pokazuje jasno, jak dużą wartością dla tego zespołu jest Weronika Telenga – nie tylko w statystykach, ale w całej strukturze gry pod koszem.

Wybrane dla Ciebie
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Zderzenie trzech pojazdów, podczas zmiany pasa ruchu na autostradzie A2. Kierująca ukarana mandatem
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Sensacja w Tychach. Comarch Cracovia pokonała mistrza Polski
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Słupsk: 70-latek dostał mandat za prędkość, ale niczego go to nie nauczyło. Chwilę później znów został złapany
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Prochowice: Szkoła Podstawowa nr 2 obchodziła 60-lecie
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Pow. inowrocławski: Szlachetna Paczka. Te rodziny potrzebują pomocy
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Wola Łużańska: Wiemy, gdzie mieszkają renifery. Hoduje je Jerzy Ptaszek
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Szczecin: Zakończyły się mistrzostwa Polski w pływaniu osób niepełnosprawnych
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Unia Oświęcim wraca na zwycięską ścieżkę. Odniosła spektakularne, wyjazdowe zwycięstwo nad JKH GKS Jastrzębie
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Sopot jak kurort w Alpach? Historia zimowych sportów nad morzem
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Clair Obscur: Expedition 33 wyrównało rekord Baldur's Gate 3. Twórcy są w szoku: "To surrealistyczne"
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Seria przełamana. Efektowny triumf Unii i popis fińskiego napastnika
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz
Wielka niespodzianka Energi Toruń, niespodziewane emocje Artego Bydgoszcz
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯