Miesiące bez zwycięstwa. Cuprum Stilon Gorzów przegrał 13 meczów z rzędu
Miało być wejście do ósemki, jest walka o przetrwanie
W połowie października prezes klubu Tomasz Tycel w rozmowie z Polsatsport.pl przyznał, że celem drużyny jest awans do play-off. Klub zmienił podejście do budowy zespołu i postawił na jakość pierwszej szóstki. Do Gorzowa trafił nowy trener Hubert Henno, były reprezentant Francji i aktualny selekcjoner reprezentacji Hiszpanii.
W zespole pojawili się też nowi zawodnicy – Mathis Henno, Thiago Veloso, a także doświadczeni gracze Marcin Waliński i Kamil Kwasowski. Z klubu odeszło ośmiu siatkarzy i trener Andrzej Kowal. Władze wierzyły, że przebudowa pozwoli drużynie zrobić krok naprzód.
Wstydliwy zakątek w polskim mieście. Zdjęli szpecące ogrodzenie, a tam niespodzianka
– Zakładamy, że awansujemy do czołowej ósemki. Jesteśmy w stanie to osiągnąć, ale muszą nas omijać kontuzje – mówił prezes Tycel w wywiadzie dla Polsatsport.pl.
Nowy trener, nowy skład, a punkty wciąż uciekają
Sezon 2025/26 rozpoczął się dla Cuprum Stilonu Gorzów od pięciu porażek. Drużyna przegrała kolejno ze Skrą Bełchatów (0:3), Resovią Rzeszów (0:3), Wartą Zawiercie (0:3), Chełmem (2:3) i Treflem Gdańsk (2:3).
Ostatni mecz rozegrany został we wtorek 11 listopada w Gdańsku. Po trzech godzinach gry zwyciężyła Energa Trefl Gdańsk, wygrywając po tie-breaku 3:2 (25:21, 21:25, 23:25, 25:21, 18:16). Był to najbardziej wyrównany pojedynek Stilonu w tym sezonie, ale także piąty z rzędu przegrany.
Najdłuższa seria bez zwycięstwa w historii klub
Ostatni raz gorzowianie cieszyli się ze zwycięstwa 17 stycznia 2025 roku, kiedy w Arenie Gorzów pokonali PSG Stal Nysa 3:2. Od tamtego momentu zespół przegrał 13 kolejnych spotkań ligowych z rzędu – końcówkę poprzedniego sezonu i początek obecnego.
W drugiej połowie sezonu 2024/25 Cuprum Stilon nie zdołał się już przełamać. Przegrywał z Katowicami, Olsztynem, Lublinem, Politechniką Częstochowską i Wartą Zawiercie. Ostatecznie zakończył rozgrywki na 12. miejscu w tabeli.
Budżet i frekwencja bez zmian
Mimo sportowych problemów klub utrzymuje budżet na poziomie około 6 milionów złotych, z czego ponad 2 miliony stanowi dotacja z miasta. Pozostałe środki pochodzą od sponsorów, sprzedaży biletów i praw telewizyjnych.
Na mecze w Arenie Gorzów w poprzednim sezonie przychodziło średnio około 4 tysięcy kibiców, co było jednym z najlepszych wyników frekwencyjnych w PlusLidze.
Zostały słowa i wiara, że coś się w końcu ruszy
Po serii trzynastu ligowych porażek kibice coraz częściej pytają, kiedy drużyna w końcu się przełamie. Władze klubu na razie zachowują spokój, podkreślając, że zespół jest nowy i potrzebuje czasu. Jednak presja rośnie z każdym tygodniem, a kolejne niepowodzenia mogą zniweczyć wszystkie plany z początku sezonu.